zak stanisława Opublikowano 28 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Września 2006 W miejscowości Kraczki do zajazdu weszły kaczki. Skubane, cholera. Jedna przez drugą nóżkami przebiera. Czyżby dostały begeraczki?
HAYQ Opublikowano 28 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2006 18 lat na Kaczej mieszkałem. Dom zburzono, lecz nie mam żalu, Bo z grzyba i ciasnoty strasznej się wyrwałem. Choć i teraz nie mieszkam w Wersalu. P.S. Może to przypadek, ale naprawdę mieszkałem na ulicy o tej nazwie. A najciekawsze jest to, że płynnym jej przedłużeniem jest ulica Wolność. W czasie stanu wojennego ulica Wolność bardzo często nie miała nazwy... bo ktoś często kradł tabliczkę z jej nazwą - z tęsknoty chyba... ;)
zak stanisława Opublikowano 28 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Września 2006 dobre, jadąc z Warszawy mijałam wieś Kraczki, no i ta rozróba w rządzie, eh, szkoda gadać... pozdrawiam HayQ
zak stanisława Opublikowano 29 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2006 HayQ płynie płynnie przez Wolność zmienia ulicę, bo tamtej ma dość zbierania grzybów, łapania wilgoci na Dobrej chce mieszkać, czy to ci przeszkadza,że Wersal po głowie- na złość?
HAYQ Opublikowano 29 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2006 W Wersalu mieszkać nie muszę. Wystarczy tylko... Pokój I to, co raduje duszę... Miłość, Prawda i Spokój.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 30 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2006 Czyż to w tym Pokoju na miękkiej Wersalce w ciszy i w Spokoju po stoczonej walce gdzie górą jest Prawda, a Miłość triumfuje ten to właśnie pokój HAYQ okupuje.
HAYQ Opublikowano 30 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2006 Taki pokój zapewne I Stasia ma i Henio, Więc życzę By i dla Was Szczęsliwą był przestrzenią. :)
zak stanisława Opublikowano 30 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Września 2006 przestrzń mam i spokój właśnie przemeblowałam swój pokój
Henryk_Jakowiec Opublikowano 1 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2006 U mnie z tą przestrzenią to jest wprost odwrotnie bo w swoim pokoju przebywam samotnie zagłębiony z znaczkach bom filatelista a i innych pasji jeszcze długa lista.
zak stanisława Opublikowano 2 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2006 a cóż się stało z panią Jakowcową czyżby niedobrą panu była żoną że teraz w swoim pokoju tyś pan i znaczki liżesz w ciszy sam?
Henryk_Jakowiec Opublikowano 2 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2006 Pani Jakowcowa jako pani domu nie musi się skradać czy też po kryjomu odwiedzać mój pokój bo ma pozwolenie kiedy jestem w pracy na oporządzenie. Trzeba pozamiatać, trzeba wytrzeć kurze i wtedy w pokoju tym przebywa dłużej lecz kiedy po pracy w pokoju zalegam wtedy w nim małżonki prawie nie dostrzegam. Ot tam, co najwyżej jak przyniesie kawę albo przed kolacją jakąś lekką strawę, częściej głos jej słyszę, który z kuchni płynie i o to pretensji żonie mej nie czynię. Ona wie, że trzeba mi ciszy, spokoju więc rzadko przebywa ze mną w tym pokoju chociaż nieraz przyjdzie zamienić dwa słowa i za to ją kocham, że jest ugodowa.
zak stanisława Opublikowano 7 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Października 2006 żona imci Jakowca łagodna niczym owca posłuszna panu swemu nawet kawę nosi jemu cichutko do jego pokoju robi to dla świętego spokoju bo chłop w chałupie to wrzód na dupie a jeszcze gorzy gdy się w kuchni sroży....
Henryk_Jakowiec Opublikowano 8 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2006 Mogę być wrzodem nawet na dupie lecz co ma baba robić w chałupie jak nie porządki i gotowanie, jak nie przepierki, lub prasowanie? A to, że nieraz zaparzy kawę lub, że podrzuci jakąś potrawę to przecież robi to z własnej woli więc o co Stasiu Cię serce boli? Jest takie prawo choć niepisane, że to mężczyźnie ma być podane chyba, że żonie rzekł przed ołtarzem - Kochana będę twym pantoflarzem. Takich obietnic ja nie składałem, lecz w zamian miłość jej przysięgałem i obowiązek ten wciąż przestrzegam i za innymi dzisiaj nie biegam.
zak stanisława Opublikowano 9 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Października 2006 piękną parę tworzycie razem posłuszna żona i wierny mąż co nigdy nie jest pod gazem i swą wybrankę kocha wciąż
Henryk_Jakowiec Opublikowano 15 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2006 To raczej Ewa, przyszła megiera w raju na jabłko wzięła frajera, a po niej córka, i córek córki wciąż pokazują swoje pazurki. Więc jak sam widzisz drogi Adamie to Twój imiennik winien tej plamie, która jest skazą całej męskości bo przypomina o uległości.
zak stanisława Opublikowano 18 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Października 2006 kobieta uległa, mężowi podległa co ją potem zeszmaci przepierze, i inną wybierze....
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się