Magdalena Mroczko Opublikowano 28 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Września 2006 Życie – nić okryta tajemnicą istnienia Człowiek – istota, która tę tajemnicę zmienia Przekształca, kształtuje według własnej woli Gdy życie przemija – człowiek umiera powoli. Śmierć rozkłada swe piękne skrzydła Na ludzi, którym tajemnica istnienia obrzydła. Ja, istota bezduszna, wręcz martwa, Czekam śmierci – tylko jej jestem warta. Choćby me życie było usłane różami, Teraz już nie jest potrzebne mi na nic. Skończyła się chwila bezgranicznej radości – Nastała godzina wytrzymałości. Kto w niej polegnie, a kto przetrwa (być może)? Tylko wybrańcom Pan Bóg pomoże! Po śmierci nie może być gorzej! Ja już się pogodziłam z losem swoim, Chodź do mnie, o Śmierci – jestem Synem Twoim. Bezmyślna istota, marne ziarenko piasku Ma wegetacja i umysł w potrzasku. Chcę się stąd wyrwać, wzlecieć do Nieba… Ale w Niebie mnie nie chcą – do Piekła iść trzeba. Szatański ogon, rogi i kopyta szkaradne – To On mi pomógł znaleźć się na dnie. Jeszcze jedno zdanie mam do powiedzenia: ŻEGNAM WAS WSZYSTKICH – DO ZOBACZENIA!!!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się