Henryk_Jakowiec Opublikowano 22 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2006 Donosił donosy aż złapał rupturę bo sam sobie biedak też zalazł za skórę, nie mogąc wydostać się już zza tej skóry szedł ciągle przed siebie zgorzkniały, ponury.
HAYQ Opublikowano 23 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Września 2006 A gdy u lekarza Zjawił się w tej skórze, Z rękawa wylazła Postać w garniturze. I choć zapewniała, Że żyją w przyjaźni, Lekarz w kartę wpisał: "Rozdwojenie jaźni" O zdjęcie garnituru Postac tę poprosił, Ubrał się, uśmiechnął I sam dziś... donosi.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 24 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Września 2006 A więc chłop się sprzeniewierzył albo przepotwarzył. Lecz czy w nowym garniturku aby mu do twarzy?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się