Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jak piękne są wiosenne kwiaty,
gdy zapach w powietrzu ich się unosi,

jak piękne jest jesienne słońce,
gdy zachód nad morzem z Tobą oglądam,

jak pięknie jest pieprzyć bez sensu,
gdy puste piękno kochają współcześni artyści,

a ja tak ścierając gówno sensu życia,
z brudnego buta w trawe melancholii,
rzygam na waszą wrazliwość poeci,

i jeśli ktoś czuję odrazę do mojej tępej osoby,
to radość wzbiera we mnie jakiej opisać nie mogę,
uczucie prawdziwe ważniejsze od całego piękna świata.

Opublikowano

bo ja wiem czy prowokacja,chyba nie,
ale styl??a kto tu ma niby styl na tym forum??chyba chodzi o stylistykę hehehe,
no dobra pare osób ma styl,ale tylko kilka ze 3,4 hehe
poprawiłem melancholii,nie poprawie wrazliwości i trawy bo to nie błędy,tylko przy szybkim pisaniu na klawiturze czasem tak się trafi,a jak ktoś tego nie wie to przykro mi,ja już nie pomogę,
ale się rozpisałem,
załagodne komentarze,jak dla mnie znaczy,że zemną coraz gorzej,
jeszcze miesiac i zacznę pisać jak wszyscu tu,
pozdrawiam wszystkich

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Wiersz jest niezwykle zmysłowy, duszny i pełen świetnie zbudowanego napięcia. Opowiada o nagłym, pierwotnym pożądaniu, które wybucha w najbardziej prozaicznym i uregulowanym miejscu - w przestrzeni publicznej. Budujesz genialny kontrast między stłoczoną, obojętną przestrzenią pociągu (ludzie, którzy „pilnują swoich granic”), a brutalnym, bezwstydnym przełamaniem tej strefy komfortu. Kobieta z wiersza ignoruje konwenanse („klatka manier”). Przeobraża przedział w miejsce, gdzie zasady społeczne przestają istnieć.   Wykorzystujesz ruch pociągu do budowania rytmu wiersza i eskalacji napięcia. Maszyna i ludzkie ciało zlewają się w jedno, potęgując uczucie nieuchronności.   Bohaterowie stopniowo tracą swoje ludzkie, cywilizowane cechy na rzecz czystego instynktu, a pożądanie zostaje określone jako „coś starego jak krew”. To powrót do natury w samym środku cywilizacji. A inni pasażerowie tworzą tło, na którym ten akt bezwstydu wybrzmiewa najmocniej.   Czuć tu prawdziwy ogień i bunt przeciwko konwenansom. Fantastyczny!
    • @Myszolak   Bardzo dziękuję! Świetnie, że spojrzałaś z innej perspektywy. Dlatego to jest wiersz oniryczny, dzieje się w naszej podświadomości. I tak jak sen może mieć wiele znaczeń. Zwróciłaś uwagę na aspekt, który Cię zaniepokoił - dziękuję za to. :) Pozdrawiam serdecznie. 
    • Witaj - super - całość na tak  -                                                            Pzdr.
    • @Lenore Grey   Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) 
    • @Myszolak Mieć swoje niebo... ... zniknęła piękna zorza  budzi zawsze zachwyt  spoglądam na swoje niebo   widzę jutro  wiele obiecuje  ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego wieczoru  Ladny woersz, czytelnicy już senni
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...