Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W nocy
powstają arcydzieła
poezji i miłości
napiszę wiersz - piękny
kochał będę - pięknie

Jesteś z
dnia, ciemności?
pokoju, kuchni, łazienki?
w przedpokoju przeciągi
na balkonie podglądają

Śniadanie - ktoś poda?
sam wezmę - bułka z masłem
nad bułką się pochylę
z masłem pomylę jakiś mix

Nikt nie pamięta - tylko
poeta siedział do rana
nie napisał jednej linijki
stracił noc
Adam Sosna (2005.11.07)

Opublikowano

pomysł jest ale trzeba to podpiłować i rzucić kolorem :)
mogę tylko poddać kilka prywatnych niepokoi lub pokoi :
niepotrzebna inwersja w 5 wersie, wyrzuciłabym "czy" lepiej dla mnie czytałoby się : "z pokoju, z kuchni, z łazienki?" , zastanaiwam się nad powtórzeniem poety w końcówce
z jednej strony ciełąbym, z drugiej...precz nożyczki...niech poleży :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nie chodzi o kolorowanie malowanki a zmianę kolorytu słowa...zresztą przesyt można uzyskać także w zbytnim ascetyźmie
głowię się teraz nad ppoczątkiem drugiej strofy...hhmmmm

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Stukacz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Zamiłowanie do poezji zostaje w Tobie,  największą nagrodą jest reakcja czytelnika - nie żadna kasa, bo poeci to raczej biedni ludzie. Zamiast kwiatów, przynoszą wiersz dziewczynie. Winszuję spotkania z czytelnikami :) Tak, konwalie były ślubne, pomimo wszystkiego, wciąż są piękne, maleńkie, delikatne, krótko żyją, bo tylko w maju. Zniewalająco pachną i skutecznie mnie tumanią :)
    • @Aleksander Hoorn Ok, to może tak: Zamiatam   Na parapecie albo wysoko, w kołysce z patyczków, rodzi się życie.   Muchy krążą w kagańcach. Nie napiszę o tym – po co brudzić wiosnę.  
    • @Aleksander Hoorn akurat nie jadłam jajka, chociaz bardzo lubię, ale ok. Czyli nie jest lepiej?
    • @Alicja_Wysocka   Alu.   to jest bardzo uwaxne odczytanie.   jest w tym dokładnie to napiecie  które mnie interesowało.    między bliskoscią a przekroczeniem . gdzie "ja’ przestaje być szczelne, ale nie znika tylko zmienia swój ciężar..   Alu.   odczytałaś mój wiersz bardzo dobrze:)   bardzo dziękuję:)         @Omagamoga     serdeczne dzięki za dociekliwość:)   cenny walor:)         @Aleksander Hoorn   bardzo życzliwy komentarz.   dziękuję za tak uwazne i wielowarstwowe odczytanie.   szczególnie bliski jest mi trop bezimiennosci jako powrotu do czegoś pierwotnego .   choć widzę to mniej jako ‘bycie wszystkim’, a bardziej jako moment zawieszenia formy zanim na nowo się określi.   cieszę się tez, że zwróciłes uwagę na rytm bo on, oddech był tu dla mnie ważny .   i dzięki za tę koncową uwagę  chyba rzeczywiście uczę się większej dyscypliny       chociaż broń Boże nie chcę odchodzić od swojej autorskiej mataforyki:)   bardzo dziękuję za świetny komentarz:)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...