Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

sam sobie możesz
ubrać stopy w kamuflaż z
pomponem wyciszyć. wieczór
przyniesie senność. tobie

wystarczy - nie szarpać
się i nie napinać
smyczy. nikt nie zobaczy
tylko ja

pierdolę. jutro

zabiję słońce
co tak bezwstydnie nas
wypaliło

Opublikowano

Udana wędrówka nie tylko w słowach - w nas…to nie spokojny strumyk lecz spieniona rzeka wlewająca się do morza. Dajesz popalić (słońcu ?), tylko jaki efekt...mocny ale czy znowu to nie wołanie na puszczy. Ech, Mała….Perełka !
Cmok, Arena
PS.może tytuł mniej ''evocateur" ?

Opublikowano

''Żeby czuć sie wolnym - trzeba utłuc słońce''.Wiesz podoba mi się treść, bo
przywodzi mi na pamięć takie różne skojarzenia osobiste no i możność
własnego dointerpretowania.A to słońce...sama teraz bym je zabiła, chociaż
na krótko.Pozdrawiam ciepło i słonecznie mimo. :))) buźka. EK

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



efekt pewnie znikomy bo ino młotkiem trzeba, wołania nie usłyszy - ten typ tak ma; ale spienić i wylać - żeby dać upust - nie odpust;

ps. a co to ''evocateur"? Bo ja nie czytata i pisata Arenko...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Kapirinia  - świątynia dumania i zadumy – miejsce, gdzie pamięć (bohaterów?) splata się z osobistym wspomnieniem.
    • @Maciej Szwengielski Tak, proszę Pana, ale nie. Może niezbyt jasno się wyraziłem, ale jaśniej nie potrafię ;) Dygresyjnie tylko nadpiszę, że nieprawdą jest, że gdyby nie istniały zasada antropiczna i stała Plancka, to nie byłoby Wszechświata. Byłby. Jeszcze 200 lat temu tych opisów nie było, ale świat miał się dobrze.  A teraz clou. Otóż pisze Pan "Człowiek /.../ musi znaleźć odpowiedź na dręczące jego pytanie: po co istnieje". Nie, niczego nie musi. Do życia powołują nas rodzice, poprzez akt miłości. Po co? A bo pragną mieć potomstwo. Piszę z autopsji. Jakie pytania dręczą bobaska? Przede wszystkim gdzie jest cycuszek. Czyli owo pytanie "po co żyje", pojawić się może o wiele później. Może, ale nie musi. Dla mnie np. pytanie "po co" jest sztuczne i pozbawione sensu. Tak samo jak problem liczby diabłów na główce szpilki. Oczywiście zastanawiać się można nad tym "po co żyć", ale, no właśnie, po co? No chyba, że komuś to sprawia przyjemność. I kończąc, zapewniam Pana, że w naszej cywilizacji są miliony problemów, których rozwiązanie dałoby ludzkości o wiele więcej korzyści, niż odpowiedź na Pańskie pytanie "po co żyć?".  
    • Patrzę w górę   nic         niebo                  chmury                               słońce? nuda   nuda   nuda   Te chmury płyną? żyją swoim życiem   chcę być chmurą                               płynąć                                          i krążyć w niebycie
    • @Waldemar_Talar_Talar - zastanawiasz się, jaki wachlarz uczuć i emocji składa się na miłość. I co jest potrzebne, żeby wyhodować taką, która nie będzie płytka i nie pozostanie tylko słowem; która nie będzie nazbyt dosłowna i nudna. Taką, która będzie niosła ze sobą głębię i tajemnicę.
    • Róże są cudne i wspaniałe na każdą okazję i tą poetycką i tą w relacjach. Super wiersz! Pozdrawiam 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...