Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

klimat topi się na asfacie
przykleja do opon
by uciec jak najdalej

za oknem rozbrzmiewa trąbka
wieje chłodem opalanym
na grillu

spalone lepiej smakuje z potem
schodzi skóra

nieświeżość umysłu
czuć w kościach
a myśli parują nocą
zabierając wszelkie obrazy

wtedy zaczyna się burza

Opublikowano

Zmieniłabym tytuł... wiersz dobry, sporo "tego" w takim krótkim tekście....
Przeczytałam wiele razy.. a jakby tak... sama końcóweczka bez słowa.."wtedy"...?
Pozdrawiam fr ashko..:)
PS... może to idiotyczne, ale to .. wtedy.. wstawiłabym w miejsce tytułu....hmm...

Opublikowano

nabijacie się czy co? doszłam do grilla i już mnie zemdliło. wiem, że miało być gorąco i śmierdząco, ale gdzie tu kto widzi klimat? a może to ja ślepa jestem, ale pytam na serio.

oczywiście na nie, choć zawsze wierzę, że w końcu coś mi się u pani spodoba.

pozdr. a

Opublikowano

dzięki za opinie

Agnes- mnie też się on nie bardzo, spodziewałam się więcej takich krytycznych uwag jak Pani; nie wiem czy uda misię kiedyś sprostać Pani wymaganiom... Pozdrawiam ;))

pozdr, fr.ashka ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Demon powiedział, że zabierze mnie do domu, Do krainy bladej i cienistej, na wpół zapamiętanych Wzniosłych schodów i tarasów, obmurowanych Z balustradą z marmuru, od nieba ogromu,   Gdy u stóp labirynt kopuł ciągnie się w dali I wież obok wież wzdłuż wybrzeża postawionych. Jeszcze raz, powiedział mi, stanę oszołomiony Na tych starych wzgórzach, słysząc szum morskiej fali   Wszystko to obiecał i przez wrota zaćmienia Poniósł mnie pośród chlupotu jezior płomiennych I krwawo-złotych tronów bogów bezimiennych Przed bliskim swym losem wrzeszczących z przerażenia. A potem czarna zatoka, szum morza i mrok: - Tu był twój dom - zadrwił, - kiedy jeszcze miałeś wzrok! -   I Howard: The daemon said that he would take me home To the pale, shadowy land I half recalled As a high place of stair and terrace, walled With marble balustrades that sky-winds comb,   While miles below a maze of dome on dome And tower on tower beside a sea lies sprawled. Once more, he told me, I would stand enthralled On those old heights, and hear the far-off foam.   All this he promised, and through sunset’s gate He swept me, past the lapping lakes of flame, And red-gold thrones of gods without a name Who shriek in fear at some impending fate. Then a black gulf with sea-sounds in the night: “Here was your home,” he mocked, “when you had sight!”
    • @lena2_ doprawy prawdziwe :) Odwagi dla nas, do stawania w Prawdzie :)
    • @Clavisa roziskrzyło się iskrami żerowisko :) Śliczne :) i tutaj tajemnych nawiązań... :)   P.S. Hurt-Detal - iskry do nabycia w dobrej cenie ;)
    • @Alicja_Wysocka... cudowny.. romansik.. czerwca i dróżki. Jestem pewna, że ze sobą śpią... :) Porównania jak z bajki. No ale kto, jak nie Ala.. nam takie zostawia. Dobranoc.. pora na mnie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ... to przepiękny fragment, co nie znaczy, że inne zwrotki gorsze... Bije z tej treści szczególny, wysublimowany spokój, który na pewno przyda mi się nad nadchodzącą noc. Puenta... :) rozbraja i zostawia mgiełkę dobrej aury. Piękny wiersz.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...