Biel topnieje i zapominam o tej szmacie.!
Soczyste skrawki zieleni w lesie
nie wiem, gdzie kończy się śnieg.?
Lśniące usta za każde kłamstwo.
Puszczę się.! Na twoich oczach z nurtem rzeki,
pokryta drobniutką rzęsą.
Pomiędzy nami śnieżna mgła, opadasz.
Wiosną zawsze powracasz.
Tak słodko się pieprzysz.
@Berenika97 W relacji zaczyna się na "tak", a kończy na wszechobecnym "nie", wspomaganym przez "nigdy", "bez",
błąd" , "przestać", "odstawić". Świetnie to wymyśliłaś. Niby porcelanowe przedmioty się nie starzeją, ale się nawzajem nudzą i wzajemnie opatrują. Pozdrawiam M.