grzegorz niemcewicz Opublikowano 12 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2006 jej rysy pachnące nowością, nagłej zmiany dotknięty umysł - wyobraźnia? Jakby nie miała nic do stracenia, utraty oddechu, wyobcowania. Krokami mierzy rzeczywistość w nagłym porywie wytchnienia. I marzy... Wzrok kieruje ku niebu, słowami zapełnia śliskość stabilności - by nie ulecieć, gdzieś tam... ZAWSZE obecna - jak sen.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się