Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie sypiam z filozofami
kruchość rodzi mnie od nowa,
porzucam warstwy - 'tabula rasa'
- byleby ziemia rozczłonkowała granice

blada aż do śmierci - zmęczona
wieczną heurezą - stoję naga
bliska uniwersum drzewa. czekam

przchodzą po usta pomazane bzami,
dotykają z odległości centymetrów.
stwarzam im dłuższe palce. kurczę się. cena

wpleciona w konary. wilki. drżę

Opublikowano

WItaj Anno

nie jestem znawcą
wiersz mi sie podoba oprócz dwóch
ostatnih wersów

kurczę się. cena

wpleciona w konary. wilki. drżę- szczególnie to
moze jakbys to inaczej zapisała
albo wyrzuciła i pozostawiła bez tego
ablo napisała cos inneg

pozdrawiam

Opublikowano

Witaj :) tak widzę Twój wiersz

===
nie sypiam z filozofami
kruchość rodzi mnie od nowa
porzucam warstwy tabula rasa

zmęczona wieczną heurezą stoję naga
bliska uniwersum drzewa czekam

przchodzą po usta pomazane bzami
dotykają z odległości centymetrów
stwarzam im dłuższe palce

kurczę się wpleciona w konary

===

odchudziłam nieco, moim zdaniem interpunkcja w tej formie niepotrzebna,
stwarza większe pole do popisu czytelnikowi ;)

serdeczności Espena Sway :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj  - lubię takie wiersze - czyta się je z przyjemnością -                                                                                                         Pzdr.                                                     
    • Witaj - ci co piszą wiersze mają serca które rozumieją co to jest poezja - udany wiersz -                                                                                                                                                       Pzdr.
    • Witaj - tylko pochwalić mi wypada -                                                                     Pzdr.
    • Ta rzeka szumi już tysiąc lat Nad jej brzegiem Spotykają się wszyscy wędrowcy. Wszyscy żyją jej życiem, Śledzą jej toń. Ona wciąż prze naprzód niewzruszona prośbami. Nikt nie wie skąd się wzięła, czy jest wieczna. Czekają aż przeminie. Codziennie palą ogniska grzeją przemarznięte ręce. Codziennie spoglądają na drugi brzeg na którym jest ciągle lato. Tak czekają już tysiąc lat. Mogiły tych co nie dożyli porastają trawą. Wielu próbowało odejść, ale wrócili wszyscy. Kto raz ją ujrzał nie potrafi zapomnieć. Czasami gdy z przeciwnego brzegu powieje wiatr, przyniesie woń ambry, słoneczną poświatę. Kiedy czarowne dźwięki rozbudzą ciszę podnoszą się zarośnięte twarze. W obłąkanych oczach pojawia się uśmiech. Ci co zapomnieli znów pamiętają po co tu przyszli. Co wieczór niebo osnuwa się dymem ciszę zakłóca pieśń ,skarga. Jak wilk do księżyca żali się człowiek. Nad ranem snują się po brzegu. Kopią mogiły tym co odeszli nocą. Spoglądają na tych co właśnie nadchodzą aby przekroczyć rzekę. Nie odradzają ,nie mogą. Nie chcą zostać tu sami. Próbowali zbudować most. Czekaja na pomoc z tamtego brzegu, Czekają na śmierć.  
    • Witaj - Jeśli miłość ma ostatnie słowo – pozwól, Boże, utkać z niej nowe jutro. - piękna prośba - wiersz też na tak -                                                                                                            Pzdr.słonecznie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...