Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio w Warsztacie

    • Brnę przez las.
      Szczęk gałęzi wypełnia uszy.
      Oczy w korony, a w duszy
      Koszmar.

      Nagle pusty pień staje na drodze.
      W przedśmietnej trwodze,
      Czuję strach.
      Gdy las jest taki spokojny.
      Ja już nie - kryję w sobie wojny.

      Co dzień, co krok
      Gdzie nie spojrzy wzrok.
      Wszystkie biegną myśli ku te jednej.
      Przeklinam żal, naiwność tej biednej
      Roli,
      gdzie i tak mimo woli
      Nie mogę zapomnieć.

      Edytowane przez Morgini
      . (wyświetl historię edycji)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...