Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jakie z nas motyle kochana?
zawieszone w próżni egoizmu
na wątłych skrzydełkach

kruche myśli nie zastąpią nam
porywów szaleństwa
wygasłego żaru dziecięcej fascynacji

odszedłbym tak jak chcesz
nie potrafię nie cierpieć

Jestem pustym zbiornikiem
Ty wypełniasz mnie całego

Opublikowano

pierwsze dwie strofy przypadły mi do gustu, natomiast dwie kolejne sprowadziły na ziemię
z całym szacunkiem dla dwóch pierwszych strof (naprawdę są bardzo dobre) wers "nie potrafię nie cierpieć" brzmi nader prymitywnie i jak wyciągnięte z rozmowy z przyjaciółką/cielem przez gg, zaś dwa ostatnie wersy-może za ostro, ale coż...-esencja grafomaństwa
reasumując widzę tu kontrast pomiędzy ciekawym kawałkiem twojej twórczości pomiesznej z zupełnym niedopracowaniem końcówki
pozdrawiam:-)

Opublikowano

„kruche myśli nie zastąpią nam
porywów szaleństwa”

Moim zdaniem to jest najlepsze a co do reszty to już różnie bywa, grafomania to, to nie jest, ale do ideału też ma daleko, jest jakaś emocja, myśl trochę to inaczej może ubrać i będzie dobrze. Co do tego cierpienia, każdy człowiek nie potrafi nie cierpieć, to jest oczywiste ale musisz napisać to bardziej subiektywnie, przecież to twoje cierpienie, trochę „egocentryzmu” w wierszu jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •  

      Miłość, jako nieludzka ponad miarę ludzkości,
      gdy uświadamia ci, opróżniając aktywne zbiory,
      kosmetyką nieznanych wejść — nie ma już odwrotu.

       

      Kiedy żyły integruje prądotwórczym pierwiastkiem,
      z nie wiadomo jakiego pochodzenia — tak pomyślisz...
      Na nowy początek pozwalając półkom się obudzić.

       

      Że nadal nie wiesz — jest opór: tej coś świadczy
      w zaprogramowany umysł, ciągątą jałowości do piątki,
      aby zrozumieć prawo jazdy bez trzymanki, ostrożnie!

       

      Kontroluj prędkość, której nie liczy się kilometrem,
      bez opłat za światło płacąc więcej niż pieniądz,
      ale z pożytkiem doświadczenia dla innych w podróży.

      [...]

      Powiedz im, aby za prędko nie wybielali z oka Ziemi...

       

      ________________________________________________________

      __________________________________________________________

       

      Spis treści:

      ***Organiczny intranet

      ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu

      ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce

      ***Gniazdo

      ***Z cieśniny

      ***Jest ich więcej

      ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności

      ***Praktyczny oniryzm — metonimia

      ***W najprostszy sposób wytłumaczę

      ***Nad morzem w Rockanje

      ***Z wyjścia na wejście

      ***Medycyna niekonwencjonalna od Enkidu — nie tylko na raka

      ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ

      ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu

      ***Korektą rzeczywistości

      ***Jest twoja moczarka kanadyjska

      ***Ren ku haiku — kokoro no me

      ***Chociaż raz

      ***Saola — jedna z siedmiu strażniczek

      ***Jak rozsypane przekaźniki tworzą inny

      ***Zwińcie klocki

      ***Do wszystkich antenatów

      ***Gdy jeden rok śmiertelnika traktujemy jako jeden dzień Boga

      ***Gdzie jest Bóg?

      ***Niezniszczalna łodyga z bezludnej wyspy wskrzesza stary mikrofon

      ***Poza kompendium wiedzy

      ***FCE

      ***Hermafrodytyzm

      ***Każdy ma swoją Victorię!

       

      Z aktywnej molekuły przypominającej kształt krzyża (świeży tekst)

       

      Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...