Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jest mi źle, choć kocham Cię,
Jest mi źle, choć ramiona me,
obciążyłeś kolejnym krzyżem

Kocham cię, choć jest mi źle
Kocham cię, choć ramiona me,
obciążyłeś kolejnym krzyżem

I mam tylko jedno pytanie,
czy wybrałem dobrą kolejność strof?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


obawiam się, że jeśli zamienisz strofy,
albo nawet (w przypływie miłości do awangardy) dowolnie poprzestawiasz wyrazy,
to wciąż będzie tylko wpis do pamiętnika wczesnej;) nastolatki,
ojojoj, dawno nikt tu aż tak nie zaszalał;)

pozdrawiam serdecznie/iza
;D;D;D
Opublikowano

Jest mi źle, choć kocham Cię,
Jest mi źle, choć ramiona me,- wolałbym moje ale pewnie rym bym popsuł
obciążyłeś kolejnym krzyżem


Jest mi źle, choć ramiona me,
obciążyłeś kolejnym krzyżem- to chyba nic dziwnego że jest ci źle?




W ogóle jakiś dziwny ten wiersz. Rymy częstochowskie i nawet, jeśli wersy są dobrze poukładane to zgadzam się z Alter Net: wierszyk rodem z pamiętnika nastolatki. Radzę kolejny wiersz urozmaicić trochę, albo popracować z wierszami białymi.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A więc chciałbym zaprotestować (szkoda, że wcześniej tego nie zauważyłem). Otóż „Jest mi źle, choć ramiona me…” jest totalnym zaprzeczeniem twojej interpretacji, bo zdanie to zaprzecza logice i dlatego nie bez potrzeby stoi przed nim zdanie „
Jest mi źle, choć kocham Cię” i przy którym powinni stać twoje zdanie Wiktorze G.
… po drugie proszę nie utożsamiać autora z podmiotem litycznym! To bardzo nie ładnie…
A co do całego wiersza to jego sens jest ukryty w trzeciej strofie i nie ma innego:)…

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...