Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

bardzo dobra, zabawna miniatura :)
Myślę że każdy z przyjemnościa ją przeczyta i się uśmiechnie.

Haiku nie bardzo, ale limeryk by już z tego można zrobić, zwłaszcza że rymy gotowe ;)

Pozdrawiam ciepło
Coolt

Opublikowano

le malko, u mnie też pioruny waliły- słabo, ale oświecało mnie co rusz,
pathyczku, haiku już z tego jest nazywa sie kucharka, możeby jeszcze himeryk, będzie doskonały- he he
Colcie, miło żeś wstąpił zapraszam do haiku- kucharka
alleno, miło że zaglądasz, czasem z życia trzeba pożartować,pozdrawiam ciepło

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Stasiu oj ile tu można wysnuć domysłów żona wypieprzona czyli wygnana i to drugie...
mogła być wygnana sama lub z zupą a może przez zupę że za dużo pieprzu, oj dość
bo ponosi mnie fantazja.:))))) podobasię. Pozdrawiamy:)) :)) EK
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Stasiu oj ile tu można wysnuć domysłów żona wypieprzona czyli wygnana i to drugie...
mogła być wygnana sama lub z zupą a może przez zupę że za dużo pieprzu, oj dość
bo ponosi mnie fantazja.:))))) podobasię. Pozdrawiamy:)) :)) EK

hi, hi na stole zasłona, żeby mąż nie widział z kim za oknem żona- he he
EWuś, domysłów 100
buziaczki pa!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zagalopowani za tym, co ulotne, gubimy tożsamość.   Chłoniemy smaki świata bez opamiętania się, aż po zawrót głowy.   Czy da się tylko brać i łapać chwile szczęścia, gdy jeszcze los łaskawy…?   Może już czas zatrzymać się, zanim zróżowieje zmierzch, i zatęsknić za wolnością –   taką, która nie rani, nie zaciąga długów po wieczne czasy.   Jeśli miłość ma ostatnie słowo – pozwól, Boże, utkać z niej nowe jutro.
    • Na uczuciach się nie znam. Polityka też nie kręci mnie.   Od kilku dni próbuję wysłać telegram,   że jest tu całkiem miło, że słońce świeci i plaża gorąca jest.   W nocy zaś rozbiera ją miłość.   W kolorach opalenizny cała mieni się.   Na uczuciach się nie znam. Polityka też nie kręci mnie.   Co wieczór otwieram półsłodkie wino.   I chyba za pijaka mają mnie.   Jestem gotowy na wszystko, byle tylko zanurzyć się.   W beztroskiej toni zapomnieć,   że jest tu całkiem miło, że słońce świeci i plaża gorąca jest.   W nocy zaś rozbiera ją miłość.   W kolorach opalenizny cała mieni się.   Może w końcu jutro go wyślę.   Przyjeżdżaj, kochanie. Jest tu całkiem miło. Słońce świeci. Plaża gorąca jest.   Z tęsknoty co wieczór otwieram wino.   Kąpiele nocne urządzam w nim.   Na uczuciach się nie znam. Polityka też nie kręci mnie…   Z tęsknoty otwieram wino…
    • Piękny poetycko, pełen tęsknoty obraz tego, co było naprawdę ważne...są takie chwile, które zostają w sercu na zawsze...pozdrawiam słonecznie*)
    • W tym tekście jest dużo prawdy i odwagi. Przyznać, że zbroja ma pęknięcia, że ręce czasem słabną - to nie słabość, ale dojrzałość...pozdrawiam serdecznie*)
    • wszędzie ją całowałem w końcu zabrakło miejsc więc zacząłem całować jej cień  - zwariowałem   wszędzie ją dotykałem bywało że tu i tam niebiosom dziękowałem myśląc oszalałem   wszędzie z nią byłem od morza do tatr zawsze kochałem ach co to był za czas   wszędzie wszędzie to mało powiedziane zrozumie to tylko tamta łąka i las
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...