Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wyłania się obraz, twarz w takt ruchliwych cieni
rzuconych przez światło,
zbliżyłem głowę do zimnej, granitowej ściany
(nie bierz mnie tak nagle)
cisza głośniejsza niż strzegący murów strażnicy,
grający w karty na grosze,
krzyczeć, ale w gardle przerażenie wiąże supeł
bo miecz Aleksandra to legenda

blisko,
za blisko
tak blisko nigdy nie było

kształty kwadratowe o pojemności mogącej ukryć
dwa tańczące szczury,
w dłoniach garść prochu co pozostał z ostatniej szansy
(chyba dwa lata temu)
w kieszeniach pochowane głupie wiersze o tulipanach
(a może o różach)
przestałem wierzyć w chęć poznania koszmaru na sobie.

Opublikowano

Michał nie wiem czy dobrze myślę, ale czytając Twój wiersz
poczułam się jak widz oglądający bardzo ciekawy obraz; tak
to odczytałam i podoba mi się - budowa jest ok:)) Pozdrawiam serdecznie. :))) EK

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



I tutaj tkwi właśnie cały urok, bo jeżeli to chłop, a w dodatku jest to koszmar, a w dodatku rytm słów coś sugeruje, no nie wiem...
Muszę przemyślec to jakoś.

w dalszym ciągu uważam że eeetam,jak jakies polucje a nie koszmary,ale to raczej chłopcy nie chłopy.no nie wiem,szkoda bo reszta przednia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



I tutaj tkwi właśnie cały urok, bo jeżeli to chłop, a w dodatku jest to koszmar, a w dodatku rytm słów coś sugeruje, no nie wiem...
Muszę przemyślec to jakoś.

w dalszym ciągu uważam że eeetam,jak jakies polucje a nie koszmary,ale to raczej chłopcy nie chłopy.no nie wiem,szkoda bo reszta przednia

No bardzo przepraszam, ale dojrzewanie to koszmary - cera, miłości, feromony, dziewczęta i takie tam okropieństwa.
Ale myśle dalej :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A dla orki bobu? Tu bobik Roalda
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Lenore Grey Wyszperalem ten wiersz:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Charles Baudelaire   Człowiek i morze   tłum. Bronisława Ostrowska     Człowieku wolny! Zawsze kochać będziesz morze. Morze jest twym zwierciadłem. Ujrzysz w nim twą duszę, W nieskończonych fal piennych mgle i zawierusze, A myśl twa niemniej gorzkiej ma głębi bezdroże.   Lubisz grążyć się w własnych obrazów odbicia: Pieszczą je twoje oczy, ramiona — a serce Zapomina o własnej żywota rozterce, Słuchając jego skargi, zawodzeń i wycia.   Równie dumni i mroczni jesteście oboje: Człowieku, nikt nie zbadał dna twego tajnicy! Morze, nikt nie zna bogactw twych skrytej skarbnicy! Tak zawistnie strzeżecie tajemnice swoje.    A przecie wieki przeszły w bezdennej otchłani, Odkąd wzajemna walka na siebie was żenie — Takeście ukochali ból, śmierć i zniszczenie, O wieczyści wojowie — bracia niezbłagani!        Przypisy [1] pienny (daw.) — tu: pienisty, spieniony. [przypis edytorski] [2] grążyć — pogrążać, zatapiać. [przypis edytorski] [3] tajnica — tajemnica. [przypis edytorski] [4] żenie (daw.) — tu: gna, popycha. [przypis edytorski] [5] takeście ukochali — dziś:tak ukochaliście. [przypis edytorski] [6] niezbłagany — nieubłagany. [przypis edytorski]
    • @viola arvensisBardzo dziękuję Violu za Twój wpis i twoje życzenia - wiem, że na pewno szczere. Bardzo to doceniam. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński @Berenika97Dziękuję Bereniko za obszerny i jakże ważny komentarz i za Twoje miłe słowa odnośnie mojego wiersza. Cóż, staram się jak mogę, chociaż czasem odnoszę wrażenie, że moje wiersze są szorstkie i wzięte na żywca obrazami z tamtych chwil i sam nie wiem czy to dobrze czy źle. To jest taki mój styl nieco reporterski w wierszach gdzie chcę opowiadać młodemu pokoleniu w taki sposób, żeby poczuli się uczestnikami tamtych wydarzeń. W moich opisach nie ma zbyt wielkich achów i ochów, a raczej staram się czytelnika możliwie jak najlepiej skonsfrontować z realiami, które opisuje. A co do zespołu "Sabaton 40/1", którego słuchałem na okrągło to bardzo go podziwiam i jak każdy też chciałbym być może kiedyś zostać tekściarzem ich piosenek, bo robią kolosalną i bardzo dobrą robotę o przywracaniu chwały na bohaterów. Tak, słyszem, że rząd londyński starał się zatuszować incynent z niezaproszeniem Polskiego Dywizjonu na późniejsz mityng /namiastkę defilany ale ostatnie poszła ich minimalna garska (dużo porezygnowało). Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...