Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stoję po środku cmentarza dusz
Cisza, mrok, chłód
Wokół noc
Konary drzew rozdygotane
Upiornymi myślami szumią
Milczące krzyże
Krzycząca cisza
Upiorny blask mogił
A pośrodku tego ja
Ja cichy i zamyślony
Rozdygotany strachem
Że za rogiem za trzecią mogiłą
Znajdę własne wnętrze
Świeży grób z krzyżem
A wokół tysiące przybyłych
Postaci beż twarzy
Wyzierająca nicość spod kaptura łypie
Ale nikt nie płacze
Nie płacze drzewo tuż obok
Nie płacze hiena w oddali
Nie płacze biedronka na czarnym trawniku
Ani żadna z tych martwych postaci
Tylko ten śmiech z nicości
Taki szyderczy
I te obłędne głosy w mej głowie
Ty głupi jesteś
Nienawidzą cię
Weź nóż
Ha, ha, ha, ha
Ciągle ten szyderczy śmiech
Skulony przed mogiłą klęczę
Modlę się do Ciebie Boże
Skróć mi tą mękę
Skróć raz na zawsze
Tak jestem tchórzem i brak mi już sił
Nie mam ochoty ani odwagi
Nie mam już siły by walczyć
Z samym sobą
Przeciwko sobie
Kładę własne ja na mogile
I łkam
A krople me spływają nań
Mogiłę duszy mej
Zniknęły bez twarzowe płótna
I tylko cisza
Upiornie lodowata cisza
Cisza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Trollformel fajnie, że zajrzałaś, fandom "Enigma" pozdrawiam ;)
    • Notujemy wspomnienia    I szukamy ucieczki  Ukojenia    Od tego całego znoju   Bo tak bardzo  Pragniemy spokoju    W tym świecie  Z miliona obrazków    Ale te obrazki  Nie były nigdy prawdziwe     
    • Każdy się o moje nogi podtyka, w proch się zamienia i nagle gdzieś znika I nie wiadomo czy Diabła za rogi, Boga za nogi, czy też brzytwy się chwyta Zapewne nie będe znał odpowiedzi, ale szanuję, że akurat mnie o to pytasz W świecie, w którym jedni są spragnieni, a drudzy się topią warto umieć pływać.   Jeśli nie zaśmiałeś się ze swojego żartu to znaczy, że był on słaby Wiem, że chciałbyś być synem koleżanki twojej mamy, bo to pies na baby Obserwuje ludzi w moim wieku, w ciągłym biegu, ciągle na mieście kebaby  Na sali zajęte kanapy, dobierając się w pary, organizują do kina wypady   Nie mam odwagi ani siły by cokolwiek tu zmieniać Mogę w spokoju czekać lub jedynie w kółko narzekać Nie poszedłem do Mam talent, bo go nie mam a gdybym kiedyś zmienił zdanie to najpewniej bym przegrał.
    • W swojej ciemności mam wtórną twarz I każdy niepewny krok pozbawia mnie tchu  Tak chciałabym móc wychylić się  Poza krawędź luster poza krawędź drzwi  Lecz między nami powiem nic nie jest po staremu  Mam w sobie okruchy otuchy  A mową odsłaniam się niby lilie tulipany  A mową podlewam swój cień w upale Dopiero kiedy mrużę powieki   Wszystko wydaje się podobne  Pozbawione prawdy  Najchętniej więc otwieram oczy  Niechaj ciemność mnie tak nie tuli   Nie chcę umrzeć w objęciach życia  Splamionego czarnym tuszem omotania   Owijam się w kokon modlitwy łez  Udając liść, suchy jak zwój  Bez podsłuchiwań pająka       
    • @Anex to piękny I prawdziwy wiersz. Fajna forma I treść,  która zostaje Urzeklo mnie tu " wciąż ide dalej przez zycia krag " To slowa, które przynoszą rozwiazanie .. Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...