Marta_Gretkowska Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Tak powoli i dokładnie namalowałam róże, błękity, fiolety starałam się… Zbyt gwałtowny jego uścisk, jego dotyk Zbyt gwałtowny Ja wyśniłam kolor nieba barwę ptaka miałam domek, rzeczkę, góry On mnie splamił rozszarpał marzenia swymi zmysłami A ja miałam łąkę miałam stokrotkę Wyrwał mój bajkowy świat nie dał mu szans nie uszanował wyrwał ale nie pozostawił sobie – wyrzucił, podeptał Pokazał jak wygląda życie choć o to nie prosiłam chciałam się cieszyć, bawić i śnić mieć lalkę i normalnie po dziecinnemu o niej myśleć Zostało sumienie. Brudne. Czyje?
Jagoda_P Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Przepiękny. Bardzo mi się podoba.Ujął mnie , wiesz. Jest w nim taka głębia.pozdrawiam.
Kai_Fist Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 jak dla mnie troszkę za mocno przegadany, w kilku miejscach może troszkę zaimków za dużo,nie uszanował wyrwał ale nie pozostawił sobie – wyrzucił, podeptał - tyle słów, tyle zarzutów, ale troszkę za dosłownie ogólnie pomysł może i jest, wykonanie mi się nie podoba, Pozdrawiam, Kai Fist
Marta_Gretkowska Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 DZiękuję wam za komentarze, które dopiero dzisiaj odczytałam, bo dość długo mnie tu nie było:) Pozdrawiam serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się