NUNDA Opublikowano 3 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2006 To samo leniwe słońce , które co roku jesienią odbiera zieleń liściom pozwalając im opaść , nie potrafi juz porządnie rozgrzać naszych kości, jesiennie rozświetlając pagórki wokół domu. czy wiemy już wszystko nim zaczniemy na powrót udomawiać zdziczałe sady? Sady schowane za smukłymi łodygami pokrzyw , zapomnianych domów jak królestwa szczurów , pełnych wspomnień czyjegoś życia, wykręconych ze smutku gałęzi starych jabłoni (choć nie ze smutku ,tylko ze starości) nie zmienimy smaku rodzonych w gniewie kwaśnych jabłek , jakby odpłacaniem za opuszczenie . Wiemy aż tak wiele , że nie uda nam się oswoić na powrót domów starych ludzi , gdzie nasze opowiadane baśnie po tysiąckroć wieczorami , wspomniena dzieciństwa ,które coraz dalej; historiami jutrzejszego naszego życia z miłością ,nadzieją i wiarą ... w Tobie 28.XII.2005
Jego Alter Ego Opublikowano 4 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2006 ktoś się powinien tym zająć,halo! no nic,padło na mnie.. interpunkcja może sobie iść,nie widzę potrzeby fatygowania przecinków, tym bardziej że są jakoś postawione nie tego..rytm,powinno to nabrać rytmu,do tego wystarczy kilka enterów bądź bekspejsów:)))) jest dobrze moim zdaniem,ciekawe momenty np.nie potrafi juz porządnie rozgrzać naszych kości, jesiennie rozświetlając pagórki wokół domu zrezygnowałabym z formy pytań albo inaczej je ujęła no i w końcówce naknocone,te trzy i ta co z nich największa to już za dużo jak dla tego wiersza, no i literówka w wspomnienia poza tym może z tego być coś całkiem całkiem,ale trzeba jeszcze pieścić,tylko delikatnie żeby nie spieprzyć:) pozdrawiam ciepło i życzę entuzjazmu/martyna
Beenie M Opublikowano 4 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2006 Często, jadąc samochodem, widzę takie opuszczone stare domy z ogródkami, sadami, gdzie tylko wiatr hula i dzikie koty wygrzewają się na słońcu. I tak mi wtedy szkoda. Zastanawiam się kto dom budował, kto się cieszył jego powstawaniem, kto w nim mieszkał i dlaczego taki smutny koniec go spotkał. Jak czytałam Twój wiersz, taki widok mi się ukazał i dlatego plusuję. Ocenę techniczną pozostawiam mistrzom. pozdrawiam serdecznie
NUNDA Opublikowano 4 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2006 po piewrsze dziękuję serdecznie za techniczny komentarz .... właśnie zastanawiam się nad tym co napisałaś odnośnie braku rytmu. Nie obiecuję ,że cokolwiek zmienię ,ale uwagi cenne tymbardziej ,że nie często pokazuję cokowliek swojego szerszej publiczności. A bo ja wiem ,czy wiersz jest arytmiczny ? może i jest ...kto wie
Smok Opublikowano 4 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ja bym to tak widział mniej więcej, oczywiście nieruszając prawie wcale tekstu.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się