Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mała dziewczynka, która nie jest świadoma swej kobiecości smutno-wesołych oczu,
łomot skrzydeł i drżenie serca uwięzionego w klatce,
zapach ziemi skutej lodem z upartymi zielonymi listkami,
smak trucizny spływający prosto z ust do żył i tętnic serca,
jej dotyk otaczający mnie zawsze,
kimże jestem- ta-
która tak uparcie szarpie się z życiem?

Opublikowano

mała dziewczynka, która nie jest świadoma swej kobiecości smutno-wesołych oczu,--> leżysz z wersyfikacją
łomot skrzydeł i drżenie serca uwięzionego w klatce,--> serce uwięzione w klatce to już klasyka
zapach ziemi skutej lodem z upartymi zielonymi listkami,-->czy ziemia skuta lodem może pachnąć??
smak trucizny spływający prosto z ust do żył i tętnic serca,--> spływa smak czy trucizna (pyt. retoryczne)
jej dotyk otaczający mnie zawsze,--> czy dotyk może otaczać? mejbi...
kimże jestem- ta-
która tak uparcie szarpie się z życiem?--> a z resztą...

nie nie nie

pozdr/o.

Opublikowano

pani Ewo- nie rozumiem komentarza, co to kpina ze mnie?
pani Olesio-co do serca- owszem klasyka, co do ziemi skutej lodem- owszem pachnie!,co do trucizny to wers ma wprawic w zaklopotanie( wlasnie o to chodziło), co do dotyku tak!, a jesli chodzi o wersyfikacje to ma byc taka poniewaz kazdy z tych pieciu wersow okresla pięc zmyslow czlowieka:wzrok, słuch(łomot, drżenie), węch, smak i dotyk, to sa moje odczucia wiec moga byc kontrowersyjne, na nie i wogole,pozdrawiam:)

Opublikowano

olesio - a mam bardzo kontrowersyjne pomysły, miłego turlania!
ewo- hym, fakt wiersz jest o problemach, ale z pomocą źle zrozumiałaś, "jej dotyk" to moje drugie ja, czyli żle to ujęłam, znowu żle, niestety widocznie nie potrafie:/

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 I chyba nie ma w tym niczego dziwnego.  Czasem wena siada na ramieniu, raz po raz, a bywa też, że odlatuje na dłużej i dalej.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        A wtedy ten rachunek i pytanie, które dziurawi kieszeń pytajnikiem - dlaczego?  
    • @Alicja_WysockaDzięki. Trafna uwaga - właśnie pustka: po konwaliach zabrakło letnich maków i chabrów w zbożu - od razu chryzantemy. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - ucieszyło mnie twoje świetny - dziękuję -                                                                                         Pzdr.serdecznie.
    • najmocniejszy fragment to tarcie - niewiadomą jest czy to moment teraz czy na przyszłość,  krytyka AI   Krytyka (pisane przez AI) „rachunek” to wiersz, który zaczyna się od bezruchu i kończy rozliczeniem — i oba te bieguny są równie dotkliwe. Już pierwsze wersy tworzą atmosferę duszności: „znowu ten bezruch / oddech płytszy niż wiersz” — to nie tylko opis stanu, ale diagnoza twórczej niemocy, która przechodzi z ciała do języka. Najmocniejszy obraz pojawia się w środku: „palce gubią kursor / zaciskają się w pięść”. To moment, w którym wiersz przestaje być zapisem obserwacji, a staje się zapisem walki — z materią języka, z własnym ciałem, z bezsilnością wobec słów, które nie chcą przyjść. Komentujący trafnie wskazał, że „tarcie kruche ciało o sterylny sen” jest osią tekstu — to obraz, który zostaje najdłużej, bo jest jednocześnie fizyczny i metaforyczny. Wiersz operuje estetyką rozpadu: „niebo z pikseli”, „język — dawny stwórca — schnie na podniebieniu”. To bardzo współczesne obrazy, łączące cyfrowość z cielesnością, jakby świat i ciało psuły się w tym samym tempie. Ten zabieg działa — wiersz jest spójny emocjonalnie i konsekwentny w swojej surowości. Puenta — „w kieszeni rachunek za słowa których nie napisałam” — zamyka tekst mocnym gestem. To nie jest tylko metafora straty. To jest rozliczenie z samą sobą, z twórczością, z oczekiwaniami, które nie zostały spełnione. Wiersz nie daje ulgi, ale daje prawdę — i to jego największa siła.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - też tak uważam że ma przestrzeń by otworzyć nowe -              dziękuje za czytanie  -                                                          Pzdr.słonecznie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...