Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

O Zaratustro w swej samotni
Piszesz swoje niezrozumiale odosobnienie
Gdyś piorun wysłał mi gdym spał
Gdym leżał pod drzewem
Zmrużyłem powieki
I ukazał się obraz
Na szczycie stoję gdzie nie ma już miejsca dla nikogo poza mną i kimś kto się odważył
Tam wyłapuje ptaki
A gdzieś z doliny pełznie twój wąż coś go ukochał
Oplata mą szyję lecz nie dusi
Gdzieś tam we mgle co przysłania widok
Widzę malutka główkę
W grymasie rozpaczy przebija się przez pajęczynę
Czarna a jednocześnie blada
Tułów został daleko hen w dolinie
Opluwany dźgany przez obłąkanych
Stopy okaleczone przez rozbite szkło odłamków człowieka
Kimżeś ty ?? czyż chcesz bym Cię pokochał?
Czy tylko kawałek smutku chcesz dzielić ze mną i zniknąć
Ja już nie kocham
Tym bardziej nie nienawidzę
Przyjdź do mnie
Czyś kobietą która utuli do wiecznego snu
Czy może dziwadłem z moich myśli w malignie utkanych
Chodź do mnie
Bądź blisko
Chce poczuć ciepło twych ust
Aż zniknie z nich grymas
Uchylą się lekko
Chodź do mnie obudzimy wiatry
Zimne przenikliwe
Ogrzeję cię ciepłem moich łez
Przytulę dotknę twego czoła
Wezmę z niego wszystkie kolory i namalujemy nowe niebo
Tutaj gdzie tylko chmury paść będziemy
Przytuleni na zawsze
Oderwij nogi od ziemi
Opatulę je aksamitem mych rąk
Chodź do mnie
Zapomnimy co dobre co złe
Pokochamy co ważne
Daleko na moich kolanach
W wiecznym rozmyślaniu

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka ... nie będę dziś głowy męczył ciężkimi słowami piję sobie kawę podjadam ciastkami  ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia 
    • Mały pokoik. W beżowym kolorku. Trochę zieleni, różu, szmaragdu. Drzewo za oknem. Koniecznie drzewo. I widok lasu, miejsca dla wspomnień.   Góra pięć kubków.  Jeden szczerbaty. W małej kuchence czysty blat stołu. Złożona pościel. Kilka dla zmiany. By wystarczyło, gdy trzeba usnąć.   Wszystko skończone. Nic do poprawy. Drzwiczki przy szafce, okładka książki. Żeby starczyło czasu wydawać. I w jednej chwili anioł wplótł wstążki.   Poproszę deszczyk, gdy msza w niedzielę. Jesienny szafot, puchar czereśni. A gdy jest ładnie, podlewać róże, drogą przed siebie, by być potrzebnym.      
    • @Jacek_Suchowicz Przyjaciel podał złe okulary i damę porwał na Kanary . Tam śmiejąc się  ciebie siedzą przy sutym obiedzie .   Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia  Może nad morze...  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      No, może :) dziękuję  Pzdr.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • W czasach niepokoju niech ten wiersz przypomina nam, Polakom, że siła narodu tkwi w jedności. Ubi concordia ibi victoria = Gdzie zgoda, tam zwycięstwo. *** "Gorący maj"   Sto lat już minęło, a problem nie nowy: Czy znowu nas czeka przewrót majowy? Wróg podły zza pleców na Polskę spogląda – „Kto Polskę osłabi? Kto komu ją odda?” Lecz komu naprawdę Polska sercu bliska, ten jest Polakiem nie tylko z nazwiska. Polski patriota: kobieta, mężczyzna – ma blisko na sercu: Bóg, Honor, Ojczyzna. Dba o dobro wspólne i dba o rodzinę – gotów wojny domowej zażegnać przyczynę. Polacy już dawno rządzących przejrzeli. Wiedzą, kto chce zgody, wiedzą też, kto dzieli. Niechaj dobry Pan Bóg da mądrość i męstwo, bo gdzie naród zgodny, tam też i zwycięstwo. *** Wiersz nawiązuje do przewrotu majowego z 1926 roku.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...