Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Za parawanem naszego istnienia
leży samotny
biały
jeleń

W jego jasnych smutnych oczach
poznaję śmierć
i odrzucenie

W ogrodzie siedzisz
W ogrodzie klęczysz
W ogrodzie pijesz wino młodości
I przed ogrodem układasz strony przeklętych wierszy

Za tobą siedzi tylko upadek
Co nikt go nie chciał, bo czasem musiał zdobywać ludzkie kości
Nikt go nie lubił,
Za jego słabość, każdy swe kości trzymał w ukryciu
Bo i w księgach o nim pisali
I na cmentarze wzbraniali chodzić
On nie mógł modlić się nad grobami,
Kościół zamknięto, gdy blisko chodził.

Opublikowano

Biały jeleń

Za parawanem naszego istnienia
leży samotny biały jeleń

W jego jasnych smutnych oczach
poznaję śmierć i odrzucenie

W ogrodzie siedzisz klęczysz
wino młodości pijesz
przed ogrodem układasz strony
przeklętych wierszy

Za tobą siedzi tylko upadek
nikt go nie chciał
czasem musiał zdobywać ludzkie kości
Nikt go nie lubił,
za słabośći, każdy swe kości
w ukryciu trzymał
w księgach o nim pisali
i na cmentarze wzbraniali chodzić
On nie mógł modlić się nad grobami,
Kościół zamknięto, gdy blisko chodził.


to jest wszystko co moglem zrobic i co umialem:P
staralem sie;) a wiersz jest bardzo slaby, nawet po poprawkach!
proboj zamykac cale mysli w jednym wersie!

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Aks technicznie i co do rygoru formy - bardzo dobrze! A i z treścią całkiem przyzwoicie.  Mała forma czasem chroni przed niepotrzebnymi słowami ;) Fajnie, że podjąłem się tej nowej formy!
    • Ci którzy przyjdą, nie przyniosą okowów  będą mieli słowa – tyle im wystarczy  nie muszą być zgrabne ani prawdziwe  mają tylko być – tyle im wystarczy    A my, nie ciepli, nawet nie zimni  tylko letni niczym woda z Laocydei  będziemy słuchać, chłonąć coraz więcej  zaprzedamy nerki za kilka denarów   pogrążeni przez niedosyt w apatii powitamy z otwartymi ramionami bladego rumaka z trupim jeźdźcem mamy tylko być – tyle im wystarczy
    • Wszechświat to cud entropii, zmiana goni zmianę, Jedna gwiazda umiera, drugiej żyć jest dane
    • Pierwsza świeca zgasła   ta o skostniałych palcach   trzysta sześćdziesiątego piątego dnia roku tego cichego nieprzestępnego   w ogrodzie oliwnym gdzie szarość miesza się z błotem a niewinność z kulturowym głodem jadącym nowoczesnym samochodem   Druga świeca zgasła   ta czająca się w kącie introwertyk cholerny w ogrodzie oliwnym ten trzeci — niepotrzebny grający w piłkę sacrum i profanum   Trzecia świeca zgasła   oświecona granica przeszłości poziomica teraźniejszości   w ogrodzie oliwnym gdzie stare całuje młode w policzek bezboleśnie gdzie monety uderzają o krzewiastą podłogę   we śnie   Pierwsza Druga Trzecia Druga Trzecia Pierwsza Trzecia Pierwsza Druga   Mózg mruga i mruga   W ogrodzie oliwnym Świadek ze mnie dziwny
    • @LessLove dobrze wiedzieć kogo ulokować;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...