mikołaj chrobochek Opublikowano 26 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2006 henryk jakowiec X 100
Henryk_Jakowiec Opublikowano 26 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2006 Czas grudniowy dawno minął, i Mikołaj gdzieś zaginął, aż tu nagle na portalu patrzę, a on na ORG-alu zrobił dla mnie wizytówkę, 100 jakowców na złotówkę, a że złoto zawsze w cenie dzięki mu za przedstawienie choć nie powiem by z henryka było kawał ... holeryka.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 26 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2006 Wyjaśnienie dla le mala, co chauturę tu odwala, w tym jałowcu śniło mi się, że widziałem cztery misie a to tylko był koala.
Miłka Maj Opublikowano 26 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. proszę tutaj delikatnie z naszą le mal - drogi panie bo ktoś jeszcze Henia przytnie i z owiecki jak zostanie;
zak stanisława Opublikowano 26 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2006 pewien pan z Wybrzerza wykosić nas wszystkich zamierza "limeryki" pięknie pisze ale ja już ledwie dyszę żeby mu coś odpowiedzieć mądrze składnie no i ładnie
Henryk_Jakowiec Opublikowano 26 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2006 Chce niech bierze Miłka owce, ja zostawię sobie jaka, bo wiadomo owce płoche a ja wolę mieć chojraka.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 26 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2006 Nikt nie lata z kosą choć śmierć w oczy zerka, przyjmij dobrą radę pozbądź się lusterka. Bo miast przed lusterkiem stać - (a to nawyki) będziesz mogła Stasiu pisać limeryki.
Miłka Maj Opublikowano 27 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2006 mnie chcąc owcą uradować sobie raka w ściółce schował plączą mu się teraz nogi bo do tyłu jak rak chodzi :)
Stefan_Rewiński Opublikowano 27 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2006 przeczekajmy niech choleryk pouprawia se limeryk
Henryk_Jakowiec Opublikowano 27 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2006 mnie chcąc owcą uradować sobie raka w ściółce schował plączą mu się teraz nogi bo do tyłu jak rak chodzi :) Gdy połączę jaka z rakiem będę sobie władcą - Krakiem
Henryk_Jakowiec Opublikowano 27 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2006 Pouprawia, potem zbiory zbierze, złoży do komory, i nie straszna mu posucha bo ma wrzucić co do brzucha, a zapasy to olbrzymie więc nie myśli dziś o zimie.
czarna Opublikowano 27 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2006 ot i wojna dziś z Jakowcem chyba jednak czarną owcę z ciebie zrobić chcą Henryku choć jak widzę w limeryki jesteś dość...zaopatrzony język tez masz naostrzony dzielnie stajesz w pojedynek mając bardzo hardą minę czy z wybrzeża czy też nie chcętnie czytam wiersze twe i tak sobie myślę czarno te kłotnie idą na marno lepiej się z humorem bawić niźli złośliwości prawić robię za negocjatora czas by sobie dłonie podać
Henryk_Jakowiec Opublikowano 27 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2006 Nie po zdobycz tutaj wpadłem bowiem Henryk nie zamierza iść w utarczki nawet słowne bo nie robi za żołnierza chciał jedynie się zabawić zwykłym słowem, prostym rymem lecz mu warsztat podpalono i puszczono wszystko z dymem usiadł smutny na tych zgliszczach spopielonych limeryków wtem usłyszł słowa czarnej nie poddawaj się Henryku jakiś promyk bardzo wątły refleksami w jego duszy zaczął igrać i być może jeszcze Henryk w drogę ruszy po co siedzieć ma w ruinach gdzie prócz swądu rumowisko czas na nowo się odradzać - czarna, dzięki ci za wszystko.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się