Dominik Jakubiak Opublikowano 14 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2006 Boże... czy gdyśmy się rodzili losowaliśmy kolejność kostką? czy mam wierzyć że każda cyfra była najkorzystniejsza opcją? Świat zapadał deszcz bezsennych oczu Pamięci bezskutecznie posplatały myśli żywe jeszcze Na ból głowy opleciony ciałem Szara głowa pochyla się nad kolorowymi zdjęciami barwy komplementując jakby szarością były Wszędzie raj ciszy W piasku ślady uniesionej na palce do pocałunku Ostatniego razu odjeżdzającej W autobusie jeszcze promień uśmiechu Strugi wody niczym rzeką zalały dotąd bezbłotne suche i oporne kamienie Kwiaty więdną w odwiecznym śmierci pocałunku 14.4.2006
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się