Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zrób jajecznicę i nie daj się zrobić
nie zapamiętasz i tak lato przyjdzie
urwać ci głowę jak zawsze co rok
my dzieci dekadentów stworzeni z alkoholu
niektórzy z miłości wylanej ze szklanką mleka
najszczęśliwsi ze sobą z wiosną w parku
przypadkiem przyjaciele i znów kochanie

nasze słońca nie zachodzą nie to że
już minione pocałunki z życiem seks
z uśmiechem i kiedy mówisz do mnie
nie żyj więcej zachodzę w głowę
gdzie się podziały papierosy z naszej
nocnej szafki

nie zapłaciłem jeszcze rachunku
za moje szczęście trwa wiecznie
szczególnie w wakacje lubię wracać
tarzać się w błocie zjeżdżać na sankach
nie tylko zimą wpadam w depresję

a to jest takie proste
a to jest takie
a to jest
a to
a

Opublikowano

Podoba mi sie. Ten wiersz stylem przypomina mi wiersze pewnej bliskiej mi osoby.
Jedynie dwie uwagi: brakuje mi przecinkow, a bez nich wiersz czyta sie o wiele ciezej ( trzeba sie domyslac gdzie sie konczy jedno stwierdzenie a zaczyna drugie - choc moze o to autorowi chodzilo). Koncowka wiersza - wyliczanka jest zbedna, choc nie bedzie wtedy powiazania z tytulem i sensem marnosci zawartym w wierszu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • co masz na sobie zapytał wybrałam chanel po czym swobodnie przeszła  do bardzo poważnego tematu a zapach rozwijał się  w kolejnych godzinach przez aksamit róży damasceńskiej po paczulę w bazie
    • @Berenika97Trochę późno, ale nie nadążam, sorry.   To, co porusza najbardziej, to świadomość, że prawda nie jest czymś bezpiecznym, że zawsze ma w sobie głębię, której nie da się oswoić. A jednak ta jej surowość nie paraliżuje, pozwala patrzeć, zastanawiać się, wracać do siebie ze zmienionym oddechem, z innym spojrzeniem na świat. Lubię w tym wierszu, że nie próbuje oszukać czy pocieszyć – mówi wprost, że prawda jest żywiołem, wymagającym odwagi, a my możemy ją tylko spotykać, krok po kroku, wchodząc w jej ocean.  
    • @Stukacz No naprawdę bardzo fajne i merytorycznie i technicznie, aż miło posłuchać :))
    • Tekst powstał przed 2024 rokiem - czas rządów tzw. Zjednoczonej Prawicy - link do niego poniżej:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ~~ Tekst mój (bronmus45) - wokal i muzyka SUNO (AI) ~~  
    • trzeba stworzyć postać literacką, kogoś będącego jak herbertowski pan Cogito. swojego nazwę Mojito. i oto przed nami wiecznie wstawiony miś ofiarny, którego możesz obarczyć odpowiedzialnością za wszystko, czego zapragniesz. to skurwomiś wgapia się ciągle w (oczywiście niewyrzucone!) zdjęcia swojej byłej, kłamie jak najęty, jak opętany ćpa. prawdziwe bydlę, zwierz nie do resocjalizacji! i ja mu dołożę cech spod ciemnej gwiazdy, dosypię mroku do "szczurów" na talerzyku, doprawię jadem to, co w szampance (straszny używkowiec z pluszaka!). obdziarany misiulek tylko dlatego nie podcina sobie żył, że, po pierwsze: aua, po drugie – szkoda kroić tatuaże i wyglądać potem jeszcze szpetniej, jak mięcho pomasarskie albo Niklas Kvarforth. a do Bugu nie hopsa, bo ma ładnych parę kilometrów (lenistwo ratujące skórę!). słowa łobuza – funta pluszu niewarte. przytulisz go – żyletki wychyną z watoliny, wysuną się igły i ostrza kos. tfu! na misia urok!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...