Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kiedy dobry człowiek umiera
To znak że w niebie
zabrakło aniołów.
Tak zwyczajnie ukradkiem
Ktoś odchodzi zamyka oczy
w jednej chwili jest gdzieś daleko
chociaż przed chwilą herbatę pił
Miłosza z pamięci cytował
albo jak szewc ze złości
czasem zaklął
Teraz już tylko wydawać się może
że gdzieś tam głos jeszcze brzmi
tylko jakoś ciszej bardziej ulotnie
coraz bardziej...
Aniołowie są wśród nas
Czasem tylko wystarczy spojrzeć...
odwrócić się...uśmiechnąć...
by zobaczyć...

Opublikowano

mam wrażenie, że wiersz nadaje się na debiut - jest zarazem prosty i ujmujący... Nie ma chyba sensu rozbijac sie o znaczenie słowa "dobro", "dobry człowiek" - tylko zostawic jak jest...

Aniołowie są wśród nas
Czasem tylko wystarczy spojrzeć...
odwrócić się...uśmiechnąć...
by zobaczyć...

może coś z tym, ale pierwsze wrażenie mam pozytywne...

Opublikowano

Olesiu nie koniecznie już przybyło, może ewentualnie przybędzie ;)


umiera dobry człowiek
widocznie w niebie zabrakło aniołów
zwyczajnie
ukradkiem ktoś odchodzi
zamyka oczy jest daleko
choć przed chwilą pił herbatę
cytował Miłosza z pamięci
kłął jak szewc

może się wydawać że gdzieś jeszcze
zabrzmi głos
tylko ulotnie ciszej ciszej

aniołowie są wśród nas wystarczy tylko
spojrzeć odwrócić się uśmiechnąć
by zobaczyć


proponuję zmiany ale na układaniu słów i wersów się nie znam - przydałby się Eugen De

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • są noce których nie pamiętam ale ciągle gdzieś we mnie czuwają tęsknota jest w raju nam zostały miejsca pełne słów ale czy jeszcze coś łączy ślad z życiem albo miłość ze szczęściem mam wrażenie że dziś wszystko znajdujemy na śmietniku wyobraźni chociaż spotykają mnie noce z których patrzę na księżyc i wybieram  pomiędzy zegarem a wahadłem bić - czy odbić się bywać czy zapewniać milczenie to przemijanie czy wahanie
    • @Berenika97 Chyba każdemu zdarzyło się rozpaść w obliczu niesprawiedliwości świata...to łatwo może pochłonąć. Ciekawy temat wiersza. Pozdrawiam
    • @Nata_Kruk Ona, znaczy ta dróżka, jest tam stale, do dzisiaj :)    Dobranoc - gwiazdki na noc  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

                      @Andrzej P. Zajączkowski,  @Rafael Marius   dziękuję :)                                   
    • Nie jestem pewien, czy ona nadal tutaj mieszka, a więc przy każdej okazji kiedy muszę tędy przechodzić towarzyszy mi cichy strach przed jej spotkaniem, przed spojrzeniem jej oczu, albo może głównie przed odbiciem się w jej źrenicach. Nie ma w tym też wiele z patetyzmu - od jakiegoś czasu męczą mnie ataki kołatania serca, a boję się, że minięcie jej na chodniku w optymistycznym scenariuszu odebrałoby mi przytomność, a w gorszym, autentycznie zaszkodziło mojemu zdrowiu (w najoptymistyczniejszym - zabiło). Z racji tego, od miesiąca dawkuję leki przeciwkrzepliwe, a w maju mam ustalony termin ablacji. Ablacja. Lekarz tłumaczył mi - jest to zabieg, w którym pacjentowi wprowadza się do tętnicy specjalne urządzenie, wędruje nim aż do serca, a w sercu małymi impulsami pobudza się kolejne fragmenty przedsionków. W momencie, kiedy któryś fragment, sprowokowany impulsem, wywoła migotania, taki fragment bezlitośnie się zabija, na przykład wymrażając go ciekłym azotem. Pacjent w trakcie całej operacji zachowuje pełną przytomność. Uznałem, że jest w tym coś okropnie poetyckiego, to rozrzedzanie krwi, wkłuwanie się w tętnicę (udową!), wędrówka do serca, wymrażanie wadliwego serca. Lekarstwem jest zabicie feralnego fragmentu, wymrożenie go, aż martwe zostawi jedynie nieaktywną bliznę pośrodku zdrowo działającej tkanki. Czy w tym nie ma chociaż jednego wiersza? Jest. Myślę, że jest ich cały tomik - dlatego tak smuci mnie, że nie jestem ich w stanie napisać. Po zabiegu przeznaczony jest czas na obserwację, a więc może w ciągu tych paru dni spędzonych na szpitalnym łóżku znajdę czas, żeby to wszystko ubrać w słowa. Zapamiętam tam dodać, że robię to dla niej, że z naprawionym sercem, pierwsze co zrobię, to pójdę na jej ulicę, a ona, w pięknym majowym słońcu, przejdzie na drugą stronę ulicy.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...