Ewa_Kos Opublikowano 7 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 jesteśmy obok siebie w jednym jak noc i dzień jak cień i słońce szukamy czegoś co jest jeszcze świeże i może pomóc została nam próżnia w przestrzeni granice misternie ułożyliśmy z siermiężnych obiecanek i nawet złości nie chcemy używać do rozpakowania fałszywego uśmiechu coraz częściej luki w pamięci otaczają owal naszych twarzy słowa prostując się nabierają dziwacznych znaczeń oczy o byle co nie mokną płaczu od środka nie widać sił trochę mniej i mniej boli minął czas wielkich wyrzeczeń zobowiązania już nieistotne dawne komplementy jak dym z kadzidła rozwiały się tylko zapach trochę dłużej został
stanislawa zak Opublikowano 7 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 wiele mądrości wplotłaś, wiele ludzkich, zwyczajnych przywar- bardzo podoba misię -złości nie chcemy uzywać do rozpakowania fałaszywego uśmiechu, - i wiele jeszcze innych pozdrawiam
Eugen De Opublikowano 7 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 jesteśmy obok siebie - w jednym jak noc i dzień, jak cień i słońce szukamy czegoś, co jest jeszcze świeże i może pomóc. została nam próżnia w przestrzeni. granice misternie ułożyliśmy z siermiężnych obiecanek i nawet złości nie chcemy używać do rozpakowania fałszywego uśmiechu. coraz częściej luki w pamięci otaczają owal naszych twarzy - słowa prostują się nabierając dziwacznych znaczeń. oczy o byle co nie mokną - płaczu od środka nie widać. sił trochę mniej i mniej boli. minął czas wielkich wyrzeczeń zobowiązania są już nieistotne. dawne komplementy jak dym z kadzidła rozwiały się, tylko zapach trochę dłużej został. Pani Ewo, a ja znowu na swojską nutkę....... Pozdrawiam i gratuluję.
Ewa_Kos Opublikowano 7 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 Eugen tak trochę liczyłam na Ciebie, bo myśl była a problem z zapisem pzostał. Serdecznie dziękuję i pozdrawiam. EK Stasiu bardzo mi miło,że mnie odwiedziłaś,serdecznie dziękuję i pozdrawiam EK
Eugen De Opublikowano 7 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 Troszkę nie pasuje mi ten wers z oczami co nie mokną - ale może to jakieś "expresis verbis"?
Ewa_Kos Opublikowano 8 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2006 to jeszcze raz jesteśmy obok siebie - w jednym jak noc i dzień, jak cień i słońce szukamy czegoś, co jest jeszcze świeże i może pomóc, została nam próżnia w przestrzeni, granice misternie ułożyliśmy z siermiężnych obiecanek i nawet złości nie chcemy używać do rozpakowania fałszywego uśmiechu coraz częściej luki w pamięci otaczają owal naszych twarzy - słowa prostują się i nabierają dziwacznych znaczeń przyswajalnych od pierwszego razu nigdy nie płyną z dna świadomości są zimne i nie zastygają na kształt zobowiązania są już nieistotne dawne komplementy jak dym z kadzidła rozwiały się, tylko zapach trochę dłużej został
Eugen De Opublikowano 8 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2006 się i nabierają dziwacznych znaczeń da się je przyswoić za pierwszym razem---- może "przyswajalnych od pierwszego razu"? ngdy nie płyną z dna świadomości---------- nigdy, literówka są zimne i nie zastygają na kształt Pozdrówka!!!
Ewa_Kos Opublikowano 8 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2006 Eugen bardzo, bardzo dziękuję za pomoc; była bardzo potrzebna.Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję. EK
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się