Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nie mam z tym problemu bo to ty wpadłeś w furie

ja nie wpadam w furie kiedy ludzie piszą takie głupoty których źródłem jest taka zatwardziałość. ja juz nie wierze w ludzkość. sram na jezusa - i dupą do mnie. to jest dopiero żałosne. ja nie wpadam w furie. ja kolejny raz sie do czegos przekonuje
  • Odpowiedzi 84
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Art. 196

§ 1. Kto obraża uczucie religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2, ograniczenia wolności albo grzywny

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



chyba tez 150 to jeden paragraf.
kwestia jeszcze miejsca, prywatna posesja, samochód - wtedy chyba moze byc sprawa. ale raczej za stolca - tu już chyba jest rożnica. dziwne to
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



chyba tez 150 to jeden paragraf.
kwestia jeszcze miejsca, prywatna posesja, samochód - wtedy chyba moze byc sprawa. ale raczej za stolca - tu już chyba jest rożnica. dziwne to
Ja tam i tak wolę załatwiać swoje potrzeby fizj. w toalecie
pozdrawiam:)
Opublikowano

Ja - apropo dyskusji teologicznej - pragnąłbym nadmienić, że jakkolwiek - jako filozof z zmiłownia - znam dobrze i tomizm, i augustynizm, i nieźle scholastykę, i coś tam wiem o personalizmie i neotomizmie (tak na wypadek, jakby mnie Neo filozofią straszył) - to mimo to jestem zagorzałym ateistą, czy wręcz antyteistą i antyklerykałem. Ale wypowiadanie tego poprzez "sram na twojego jezusa" wydaje mi się cokolwiek prostackie.

A wiersz - jakkolwiek faktycznie, czytać się da - do najlepszych nie należy. Ciagle zachodzę w głowę, jakimi zasadami interpunkcyjnymi się kierujesz. Na razie wykluczyłem juz polską, angielską i niemiecką interpunkcję - dalej muszę posić o pomoc lingwistę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Aż chce się dopisać... "(...) Nie każdy powrót jest mądrością. Czasem to tylko błąd ubrany w nadzieję. " Mimo doświadczeń lat ilością W życiu jest niespodzianek wiele. Przepiękny, mądry i zachęcający do głębokich przemyśleń wiersz. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @jjzielezinski   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • Kim są owe marionetki? Kto za sznurki wciąż pociąga? Kogo wrobić w rolę „betki”, kiedy wpadki cień nadciąga? To pytania do lalkarza, który swoim ryjem ryje, marionetki podłe tworząc, umoczone w smród po szyję.   ----------------------------------- Wyjaśnienia do wiersza: ----------------------------------- Symbolika: - „Betka” → wabik chroniący prawdziwego agenta - Cień wpadki → ryzyko operacyjne - Lalkarz → nadzorca całej sieci agenturalnej Odniesienie historyczne: - Praktyki kontrwywiadu w PRL: osłony dla agentów, dywersja, manipulacja - Realistyczna alegoria mechanizmów władzy i inwigilacji Inspiracje: „betka”, agenci maskujący prawdziwych funkcjonariuszy, kontrola operacyjna. Źródła: 1. Łabuszewski, Tadeusz. *Służby specjalne w Polsce Ludowej 1944–1989*. Warszawa: Trio, 2002, s. 122–123. 2. Żaryn, Ryszard. „Kontrwywiad PRL wobec społeczeństwa”. *Biuletyn IPN*, 2010, nr 3, s. 49–51. 3. IPN – materiały online: „Metody kontrwywiadu w PRL: agentura, infiltracja i ochrona operacyjna”

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Omagamoga   No nie wiem, bo pararzeczy kojarzą się  raczej z hybrydami naukowo-polityczno-technicznych (wirus, klimat, sieć elektryczna) - bytach, które jednocześnie są przedmiotem debaty naukowej czy decyzji politycznej.  Tim Ingold twierdzi, że  dla niego wiatr to coś, w czym się przebywa, nie coś, na co się patrzy. Bardziej medium niż obiekt -  to czyni go jeszcze trudniejszym do uchwycenia jako "rzecz".  
    • @hania kluseczka Haniu, ten wiersz tak naprawdę nie wiele ma wspólnego z Warszawą.     Sam, mieszkam na zadupiu. :) Mieszkałem w wielu Warszawach. ;)  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...