Leszek Baliński Opublikowano 26 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2006 Raz szedł sobie chłopczyk brzegiem rzeki I dostrzegł pożar na drugim brzegu. Drugi brzeg bliski, lecz i daleki Więc chciał biec lecz zatrzymał się w biegu. Przypatrywał się: cóż to się pali? A tam się młody lasek palił. Pusto w pobliżu, pusto w oddali, A ogień strzelał, dym w niebo walił. Pomyślał sobie: “Ugasiłbym ogień, Byłbym bohaterem, lecz ta rzeka Głęboka i straszna jej nurtu czerń Woda zimna i rzeka szeroka...” Spojrzał na ogień, pomyślał sobie: “Może dobrze, że płynie ta rzeka, Gdyby nie ona gasiłbym ogień, A tak las na strażaków poczeka.” I czy tu wszystko jest OK?
Miłka Maj Opublikowano 27 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2006 chciałaby dusza do raju ale grzechy nie pozwalają
le_mal Opublikowano 27 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2006 rzeka chłopca studzi najlepiej jak zawoła ludzi lub rozmawia z pożarną strażą niech ogień szybko zgaszą
Leszek Baliński Opublikowano 27 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2006 byłbym bohaterm a jestem ciągle zerem za to mam czyste rączki co potwierdzą zajączki z tej łączki pod lasem co spłonęła tymczasem hey
le_mal Opublikowano 28 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2006 wygodnie mieć czyste rączki i ganiać zajczki jak las spłonie ktoś ci skopie przy ogonie
Krzysztof Wysocki Opublikowano 28 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2006 dobrze że to rzeka nie płonęła tylko las drewniany co się w końcu spali
le_mal Opublikowano 28 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2006 rzeka też się spali gdy nadmiar odpadów do niej się zwali
Leszek Baliński Opublikowano 4 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2006 rzeka nie czeka lecz płynie w dal dzięki Miłko, Krzysztofie, le mal dzięki Wam wszyscy pozostali coście ten wierszyk przeczytali
le_mal Opublikowano 4 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2006 Leszku się nie żegnaj jedziesz za granicę? niejedna panienka zadziera spódnicę
Leszek Baliński Opublikowano 9 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 Dzięki za panienki napalone Ja tam wolę moją żonę
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się