Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Patrzą oczy, widzą chodnik,
puste miejsce wielu zbrodni,
miejsce ciszy i kultury.
Na to oczy patrzą z góry.
Widzą oczy czas stracony,
widzą ludzi z każdej strony.
Prędkie tłumy, zwarte masy,
które w przyszłe idą czasy.
Tłum przeciętny i tłum skrajny,
pięknych ludzi i banalnych.

Idzie ona, wymarzona,
cudnie istota stworzona,
długie, piękne, zwinne nogi,
uśmiech słodki, kroczek błogi,
idealny biust, pośladki,
skóry, cery pobłysk gładki.
Idzie lekko, no bo może,
idzie w dobrym swym humorze.
Choć drobnostki i banały,
pochłaniają uśmiech cały,
gdy pogoda jej nie sprzyja,
gdy bluzeczka się podwija.
Idzie dalej lekko ciężka,
W końcu przejdzie jej ta męka.

Idzie on. (czy ono idzie?).
Jakie jego, tego życie?
Jedna noga drugą haczy.
Czy to życie dziś coś znaczy?
Czy to życie czy męczarnia?
Czy to zwykła poza karna?

Tak ty widzisz te obrazy,
wirus w życiu tym, zarazy.
A on widzi coś innego.
Widzi drzewo, chodnik, niebo.
Choć by więcej chciał, nie marzy.
By nie zjadły go zarazy.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


tu
1. «zaimek wskazujący miejsce, gdzie się coś lub ktoś znajduje, gdzie się coś dzieje, odbywa lub ma odbyć»
Co tu się dzieje?
Skąd tu przyszedłeś?
Tu mieszkamy.
Gdzie tu są drzwi?
Δ Tu a tu «w jakimś miejscu już wiadomym, którego mówiący bliżej nie określa»
Δ Tu Kowalski! Tu instytut! Tu Warszawa! itp. «wyraz rozpoczynający rozmowę telefoniczną, podkreślający, że właśnie zgłasza się, słucha albo będzie mówić Kowalski, ktoś z danego instytutu, ktoś z Warszawy itp.»
◊ Ani tu, ani tam «nigdzie»
◊ Tu i ówdzie, tu i tam, to tu, to tam «w różnych miejscach, w różnych sytuacjach»


2. «zaimek wyróżniający jakąś sytuację, zdarzenie, okoliczności w sposób ekspresywny, bez nawiązywania do bliskości przestrzennej»
Tu trzeba myśleć.
Tu nie wystarczą dobre chęci.
Tu każda chwila jest ważna.


3. «partykuła wzmacniająca, wyrażająca zaskoczenie, zdumienie, podkreślająca kontrast sytuacji»
Co tu robić?
Wierz tu teraz komuś.
◊ Co tu gadać «nie ma nad czym się zastanawiać, sprawa jest jasna»

buahaha :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ... staram się... staram.. codziennie to robić.
    • @bazyl_prost dzisiaj oficjalnie zakręciłam piec gazowy na letni:)
    • Bereniko... :) dziękuję za zrozumienie.
    • Autorzy: Michał Leszczyński plus AI.   Piosenka nr 37 pt. Oręż obrony   Dzisiaj w chmurnej Warszawie chcą nas opowiedzieć dążą bym przechylił czyjąś którąś jakąś z szal mi tymczasem przelała się w tym czara goryczy czas sięgnąć po długopis, aby się troszkę obronić   Nadzieją mi jest setny wiersz i któraś to piosenka znowu machnę zwroty w arcy ojej kompozycję by wyrazić wcale nie poddane ogromne nie wiem by poprosić dajcie nam wreszcie moce spokoju   Tych mężczyzn maluję jak wielka Frida Kahlo klientów ach przybytków widzę oczyma Lotreka nie palnę ot tak tak i nie westchnę bodaj na nie nie jam przeto kojot, zatem pisarz w dniu pisarzy, twój   Ref. Walczę długopisem i zmagam się tą gitarą słowa idą, rozpościera i rozpływa się melodia obrona moją rutyną na pokojach na blokach na falach dobrze wiem kim czym dlaczego oddycha ulica ha zuch ja ja zuch zuch ja nuci ci do ucha do ucha   Jeśli tylko coś się wydarzy coś przytrafi i wyjdzie biorę myśli i słowa wkładam w kartkę i muzę tuzom nie znam recepty na te właśnie oby dokądś arty szukamy westchnień, chcemy tu okazji do atrakcji   Pracuję dla branży artystycznej ponoć i przeto ot co branża jak branża wiadomo że na mnie oszczędza i tylko po co że co ciosów nie szczędzą oj nie oj nie wiedzą i widzą że czuję, że umiem już wkomponować   Ref. Walczę długopisem i zmagam się tą gitarą słowa idą, rozpościera i rozpływa się melodia obrona moją rutyną na pokojach na blokach na falach dobrze wiem kim czym dlaczego oddycha ulica ha zuch ja ja zuch zuch ja nuci ci do ucha do ucha   Ciężką tutaj sprawuchną jest słusznie podsumować niełatwe te niepokoje przekuć w papier i grę i rewelę bliscy pytają albo milczą bo widnieją i dnieją strachy bez łachy, już wiem jak się mam i na które odważyć   W peletonie piosnek ciężko wyjść na swoje co moje w tańcu niefałszu prowadzenie jest umiejętnością a tu jeszcze agnostycyzm trzeba by wyrazić by a tu jeszcze widzieć trza i należy zaciekawiać (uda oj uda mi się ją uwieść, bo wiodę prym)   Ref. Walczę długopisem i zmagam się tą gitarą słowa idą, rozpościera i rozpływa się melodia obrona moją rutyną na pokojach na blokach na falach dobrze wiem kim czym dlaczego oddycha ulica ha zuch ja ja zuch zuch ja nuci ci do ucha do ucha     Do ucha do ucha do ucha. Codziennie jest przecież dzień. I co noc mamy noc ze sobą.  
    • @Le-sław   Bardzo dziękuję!  Tak, manko w rachunkach uczuć - a czasem pytanie nie "czy mogło być inaczej", ale "czy w ogóle mogło być". Pozdrawiam @Marek.zak1  Bardzo dziękuję!     Dziękuję za tę szerszą perspektywę. Tak, trauma braku ma wiele twarzy - a ta o niewidzialności, o odbijaniu się o mur obojętności jest szczególnie bolesna, bo trudna do nazwania. Mr Cellophane - idealne odniesienie! Pozdrawiam.    @lena2_   Bardzo dziękuję!   Tak, chyba coraz więcej ludzi żyje w tej przestrzeni między bliskością a nicością. Serdeczności! @huzarc    Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...