Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bóg siedzi na niebieskim tronie

i rozmyśla jak pokierować losem by wszystko było godne

Więc na początku rzucił mnie w kąt

po trzech latach wyłowił i podarował kobietę

Dzięki niej zacząłem jeść i spać

Co więcej jestem zdolny do wysiłku psychicznego

Lecz to nie jest jeszcze pełnia księżyca

Wszystko sprowadza się do dnia

w którym zjadę do miasteczka i spotkam w nim Laurę

Bo przecież to o niej cały czas myślałem

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Stary_Kredens dziękuję za opinię doskonale wiem co chciałem powiedzieć. Tekst jest o mechanizmie infekcji świadomości. Pokazuje że człowieka najłatwiej podbić nie siła a narracja. W każdej ze zwrotek jest pokazany inny mechanizm uwodzenia. Refren jest kulminacją manipulacji zachęca do rezygnacji z granic w imię bezpieczeństwa superorganizmu. Samo outro to już zupełna przewrotka bo jest w tym otrzeźwienie zainfekowanego ale równie dobrze może być sugestia że dotychczasowy pasożyt sam się stał zainfekowany. I to się nigdy nie kończy. Mem to jest nośnik takich infekujących czynników. Pomogłem?
    • @Lidia Maria Concertina a nie "Vici"?   uważam, że to intrygujący i bardzo kobiecy wiersz 
    • Plaster na moje rany  I gorzka herbata    Na okład   Zabierz mnie  Na swój pokład    Tam gdzie Spełnia się    Każdy sen    Tam gdzie  Tak ważny jest    Tlen    Kawałek po kawałku  Tracimy oddechy niespokojne    Czując pismo nosem     
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Podpinam się  może wystarczy - niech mnie obleje rumieniec - wiadomo przecież gdzie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie, nie o ucieczkę mi idzie, tylko o cofnięcie się do miejsca przed granicą, przed jej przekroczeniem. Coś jak obietnica, że się nie powtórzy. (No chyba, że Tobie pasuje  przekraczanie granic)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...