Sceptic Opublikowano 18 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2006 Ciągle uczę się oddychać Tchnieniem ziemi zwilgotniałym Nieskończonym nieba tchnieniem Bezlitosnym tchnieniem wód Ciągle uczę siebie mówić Świat oprawiać w ramy słowa Brzmienie życia kroplą wlewać W szaro-złotą masę słów A na wschodzie ciągle pada Deszcz obmywa plamy z sumień Woda gasi płomień myśli Człowiek czeka wciąż na cud W drodze na wschód od Edenu Idę ścieżką swoich śladów Mijam czasy i przestrzenie Dokąd idę? Idę iść
Letnia sukienka Opublikowano 18 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2006 nie wiem po co te wielkie litery? no i patos. bo wiersz mógłby być bez tego lepszy pzdr lucy
Sceptic Opublikowano 18 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2006 To ja zaraz koleżance powiem, po co wielkie litery. To jest, proszę koleżanki, poezja hołdująca klasycyzmowi. W klasycznej poezji, proszę koleżanki, zachowany jest rytm i każdy wers zaczyna się z wielkiej litery. Jeżeli szanowna koleżanka wątpi, to proszę otworzyć Pana Tadeusza. Albo Dziady. Albo Iliadę. Albo setki tysięcy innych tytułów pisanych w ten sposób. Bo ja wiem po co - takie są założenia w klasycznej poezji. I już. Przy okazji nasuwa się odpowiedź: skąd patos. Patos - zapewne - jawi sie koleżance jako wynik zastosowania inwersji. W niektórych mioejscach inwersje zastosować musiałem, by utrzymać rytm. A po co rytm - proszę przeczytać od nowa. Pozdrawiam.
Letnia sukienka Opublikowano 18 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2006 tylko grzecznie pytałam. a pan od razu w gębą. dziękuję.
Sceptic Opublikowano 18 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2006 Proszę. Przy okazji proszę mi nie "panować". Dziękuję.
Letnia sukienka Opublikowano 18 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2006 panować??????? nie mam takiego zamiaru. i nie miałam. a skoro pan to tak skomentował to myślę, że wynika to z pańskiej zawiści. i tyle. pozdrawiam letnia
Sceptic Opublikowano 18 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2006 Mówiąc "panować" miałem na myśli "mówić per pan". I nadal mam to samo na myśli. Proszę mi nie panować. Rzekłem. Dziękuję.
piotr mały Opublikowano 18 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2006 no proszę mamy kolejnego ,dumnego ,zadufanego w swojej jakże klasycznej twórczości wieszcza. cudownie!
Klaudiusz Opublikowano 18 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2006 to moze szanowny klasyczny autor poczyta sobie ilieade albo pana tadusza i znajedzie tam literówki? he? już pomijając że nie chciałbym autora martwić ale o tym że dzieło staje sie "klasyką" nie decyduja bynajmniej duze literki - a tekst powyższy niestety tak prymitywny że chyba nawet mickiewicz by nic gorszego nie napisał... dramat normalnie "tekst hołdujący klasycyzmowowi" - czekam na tekst hołdujacy nurtowi warościowych tekstów ;) a teraz idę iść (głebia tej myśli porażająca - aż mi sie przypomnialy słowa największego wspólczesnego filozofa - D. Szpakowskiego: "wszystko zależy po prostu od tego jak się ułoży to wszystko" :D)
Sceptic Opublikowano 19 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2006 Nigdzie nie napisałem, że jest KLASYKĄ, napisałem jedynie, że ma spełniać założenia klasycznej poetyki i jako taki powinien być napisany wersami rozpoczynającymi się z dużych liter. A jeśli stwierdzenie "idę iść" wydaje sie płytkie, to ja już nic na to nie poradzę :)
M._Krzywak Opublikowano 19 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2006 mnie tam nic nie przestrasza w treści - ot, impuls stworzenia czegoś innego, z problemami ciągle towarzyszącymi człowiekowi. Żeby nie było za słodko - puenta tworzy swego rodzaju pleonazm, o ile się nie myle. Dla mnie na plus (PS - pierwsze wydanie "Pana Tadeusza" zawiera w sobie kilkaset błędów...) Pozdrawiam.
Noe-Gd Opublikowano 19 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2006 Pisz jak chcesz ,lubisz i uważasz ,że być powinno.
Nata_Kruk Opublikowano 19 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2006 Dla mnie sama końcówka mogłaby być inna.. ale ogólnie.. nieżle się czyta.. Pozdrawiam..:)
stanislawa zak Opublikowano 19 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2006 tchnieniem tchnę tchnieniem - dwa przy sobie
Witold Marek Opublikowano 24 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2006 Gdyby tylko to nie był tak po prostu "człowiek"- co to "czeka wciąż na cud". Klasyka może stwarzać ramy, ale może też umożliwiać transparencję tekstu. Tyle do komentarzy. Natomiast "de profundis" wiersza (tak gdzieś w połowie głębokości) woła mi Czachorowski, raczej nie zapraszany, ale trudno mi uwolnić się od tego złudzenia (zresztą pozytywnego). Wyważony chorejowy krok, przekonujące kadencje. Tekst wygładzony ze wszystkich stron, przez to bardziej już elegancki niż wędrowny (casus Wilhelma de Machaut?...), może aż do pewnego niebezpieczeństwa utraty świeżości niektórych spostrzeżeń - ale ta polerka spełnia też swoją rolę, bo efekt jest prawie że lustrzany, nieomal odbija żywioły. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się