Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ROZMOWA…/”DUSZA SKOŁATANA”

Wiesz – spytałem kiedyś Boga
Czemu dziecko cierpieć ma
A On tylko na mnie spojrzał
Jakby pytał – czy to ja

I skruszone oczy moje
Opuściłem aż na dno
A On wiedział czemu pytam
Jakie myśli serce rwą

„Panie Boże spraw jedyny
Bym uwierzył w dobroć Twą
Daj zaufać przeznaczeniu
I poprowadź drogą swą

Daj mi teraz Panie siłę
Bym czas próby przetrwać mógł
By me dziecię nie cierpiało
Więc podaruj mi ten cud”

Pan wysłuchał moją prośbę
Ale sobie coś zostawił -
Kiedy na to przyjdzie pora
Znowu będzie mnie próbował

Opublikowano

rzeczywiście, temat ważny, ale można to było lepiej zrobić.
rymy mi tu nie pasują. poza tym chyba głównie w wierszu chodzi o tą próbę, a najwięcej miejsca zajmuje banalna modlitwa, nie wyróżniająca się zbytnio. styl u ciebie widywałam lepszy.

poza tym nie powinno być "mojej prośby"?

popracować, bo temat mi się podoba!

pozdrawiam ciepło!
ER

Opublikowano

Quimenn, Jerzy.. jesteście bezwzględni..:)
Co do wiersza.... teamt może byc... przecież o wszystkim ludzie piszą.. ale .. tak jak pisze Ewa... można chyba sporo zmienic.... Na pewno powinno byc."Pan wysłuchał mojej prośby"... Pozdrawiam..:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka ... mimo pisania   to co między słowami jest prawdziwie nami  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • A ino Kamil coś ocli, ma konia
    • Jak zwykle za sympatię płacę  Tracę      Jak zwykle za lęk płacę  Tracę      Jak zwykle za nie postawienie granic płacę Tracę      Jak zwykle za brak odwagi i zdecydowania płacę  Tracę      To jest opozycja      Gdy grają mi na głowie  Prawo pilnuje blok  A my jesteśmy głośno    Jak zwykle za głupotę płacę  Jak zwykle płacę za brak asertywności    Bo zepsuję im zabawę   Także oddaję swój komfort i potrzeby    Bo są w moim pokoju  Bo mi zależy  Na ich zabawie  Tak na prawdę  (To absurdalne)   Albo dlatego że nie chcę wyjść na niemiłego  Albo dlatego, że wciąga mnie obojętność    To głupota być tego świadomym  i ich nie wyprosić  Znów coś robię  Coś sprzecznego ze mną  Bo chyba sprzeczności to część mojej kreatywności    Wziąłem to co oni I nie ciągnie mnie do integracji    Teraz oprócz z sobą samym Mógłbym być tylko z nią  A niewiem czy i jej nie stracę    Sympatia  Głupota  Konflikt    Oni na przodzie  Ja z tyłu  Na własnym terenie  I w tym momencie  Nie jestem sobą  W tym momencie Zdradzam siebie    Opozycja to kiedy interesy jednego ciała niebieskiego są w konflikcie z drugim ciałem niebieskim    Nawet w tak banalnej sytuacji możnaby mądrze postąpić  Wystarczyłoby dać wyraz złości    Ale to się nie zmieniło od młodości  Zawsze ja przesłonięte przez oni    Niech się bawią  Ja od początku chciałem być sam  Jednak sprzedałem się za towar    Postawienie swoich granic? No przecież to chamskie    Złość  Złość  Złość    Przyjemność... wspiera? Czy wypiera?   No wspieram czy wypieram!?   Moja niewygoda to wiersz  W takim chaosie nie mogłem czytać  Wchłonąć się    A kiedyś lubiłem... chaos  Teraz nie    No i w końcu wyprosiłem towarzystwo  Zostawiłem jednego  Bo jednemu mogę powiedzieć  "Mnie nie ma, po prostu zajmij się sobą"   Wziąłem to co oni I nie ciągnie mnie do integracji  Kiedyś wręcz przeciwnie  Lubiłem... pokazywać swoje ja Normalne... Zmiany    Domówka zamiast wybuchem energii  Zamiast szalonym tańcem Stała się dla mnie psychorozwojową rozkminą   Co jest grane, pytam się moich 33 lat?        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...