Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jej rzęsy nie były z cukru -
nie rozpuścił jej żal za biedronką
i strach przed pająkami

kiedyś słyszała
- jesteś zbyt słodka
takie oczęta jakby nadludzkie

wbrew faktom
z każdym dniem bardziej wierzyła wróżkom
ich perlistym sylabom w szafirowych obietnicach

twardo stąpała tylko po schodach -
złe doświadczenia - chciała latać
teraz nie ma dwóch zębów

i skrzydeł

które i tak wyrosną
- przecież anioły nie mogą
wiecznie nas szpiegować



* * *


http://www.digart.pl/zoom.php?id=188179&dwnl=1 - inspiracja

Opublikowano

jej rzęsy nie były z cukru -
nie rozpucił jej żal za biedronką
i strach przed pająkami hmm może nie iać :P


wbrew faktom
z każdym dniem bardziej wierzyła wróżkom
ich perlistym sylabom w szafirowych obietnicach


to jest wydaje mi sięnieco wyyyyciągnięte ;)



ale pewnie trudno jest Ci cokolwiek zmieniać
juz po wielokrotnych cięciach tekstu :)

twardo stąpała tylko po schodach - chociaż wiem że to (niby) potrzebne :)
złe doświadczenia - chciała latać
teraz nie ma dwóch zebów litera

i skrzydeł

które i tak wyrosną
- przecież anioły nie mogą
wiecznie nas szpiegować może w to miejsce


poza tym wiersz dobry chociaż nie mam wciąż przekonania do myślników
aczkolwiek nie czepiam się bo dooooość długo z nich korzystasz
niemal od początku ;)

bywaj

Opublikowano

dziewuszko, espeno - bardzo dziękuję za wizyty.

literówki poprawiłam. przez nieuwagę się wkradły - małe dranie ;)
a może masz, espeno, jakieś propozycję 'dopracowania'? każda będzie mile widziana.

a co do pracy. autorstwa znajomej ze szkoły - podziwiajcie, poeci ;)

pozdrawiam
kal.

Opublikowano

mnie się podoba;
perliste sylaby w szafirowych obietnicach - niby za dużo tego, ale z drugiej strony bardzo to potrzebne;
można trochę pokombinować z wersyfikacją, ale to już tylko szlify;
dostrzegłam jeszcze jedną literówkę (wstrętna nie chce dać spokoju :) - "teraz nie ma dwoch zębów";

ode mnie na spory plus;

pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

julia : za szafirowość dziękuję pięknie [phi! wkońcu został zaakceptowany ;)]
nie wiem, co tu zmienić w tej wersyfikacji - może masz jakieś propozycje?

arek : cóż, nie każda magia musi wszystkich czarować ;)

za wizyty i komentarze dziękuję,

pozdrawiam
kal.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Annna2   Aniu.   zachwyca mnie ta wędrówka przez ażurowe przestrzenie pamięci .   namalowałaś dom, którego nie da się zamknąć w ścianach, bo pulsuje w sercu i kołysance mamy.   dziękuję za to niezwykłe, koronkowe wzruszenie.   mam wrażenie,że to jeden z najpiękniejszych Twoich wierszy.   poetyckie cudeńko.    
    • @Alicja_Wysocka     nie wiem gdzie mieszkasz ale jak obok pojawi się goły facet (może z cyklistówką na tym.....no wiesz)  z dzidą........   tak, to będę ja !!!      
    • @Poet Ka   Poe.   formalnie drugi raz podchodzę do Twojego wiersza tylko tym razem z nieco innej perspektywy.     tym razem  czytam go  jako bardzo świadome odcięcie się od pewnego modelu "prawdy doświadczenia” który w polskiej literaturze został skodyfikowany między innymi przez  model w którym intensywność musi skończyć się rozpadem, a autentycznosć jest    niemal nierozrożnialna od autodestrukcji.   tu ten wektor zostaje odwrócony:l bo  napięcie nie prowadzi do implozji, tylko zostaje utrzymane w ruchu, jakby jego przeznaczeniem nie była kulminacja, lecz trwanie, dlatego bliżej mi tu do pewnej " ontologii bycia w przejściu” niż do narracji granicznego aktu.   most, wiadukt, tunel  to nie są miejsca zdarzenia, tylko struktury pomiędzy, które nie pozwalają się zamknąć w stabilnej (pewnej) formie.   w tym sensie Twój tekst myśli przestrzenią !!!   nie jako tłem, ale  sposobem istnienia. 'formatowanie wieczności” brzmi tu jak trafna ironia wobec wszelkich projektów domknięcia , zarówno tych wielkich historycznych, jak i tych prywatnych literackich.   mógłbym powiedzieć (ryzykując pewne uproszczenie) że to ruch bliższy temu, co  nazywałby nieustannym byciem w drodze, niż temu, co próbuje ustanowić trwałą forme  sensu. najciekawsze jest jednak to, że Twój wiersz nie tyle neguje intensywnosc, ile odmawia jej finału.   "pryszczaci” nie są tu już figurą niedojrzałości  tylko stanem bycia, które nie chce zostać zamknięte ani w estetyce buntu, ani w estetyce spełnienia .   i może właśnie dlatego ten tekst działa !!!   bo w miejscu, w którym literatura często wybiera albo eksplozję, albo formę, on wybiera trzecią możliwość tzn. ruch, który nie daje się zatrzymać bez utraty   własnej prawdy.     napisałem to troche ryzykownie......ale wiesz Poe, że prawdziwie:)           @Annna2   ja też Steda uwielbiam!!!    
    • @Poet Ka Fajnie, że Ci sie podoba, a nawet chyba bardziej niż podoba. Dziekuję. @Berenika97 Dziekuję, tak właśnie się tutaj czuję. Odrobina spokoju nad morzem, jaką chcę rozciagnąć w nieskończoność,
    • @Berenika97 podoba mi się ten niezwerbalizowany dialog pary młodej. To ciche i tak różne przeżywanie w "cichości serca" wesela doskonale podkreśla dramat obu. Od razu mi się przypomniała piosenka " Windą do nieba" grupy Dwa Plus Jeden....
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...