Tadeusz_B Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Znów na malowanym koniu pognam w złoty gaj gdzie świst rumianego wiatru o twarze pulchnych drzew się obija Znów popędze na malowanym koniu na Wzgórza Namiętności promieniami miłości czystej ogrzewane gdzie ocean tęczowych nadziei się uśmiecha. Znów będę upijać się nektarem z życiodajnych marzeń Znów będę pieścić się dotykiem najskrytszej tajemnicy Znów będę kochał ludzi Znów kochaniem będę otoczony Znów bezskutecznie będę chciał tam zostać Znów jestem tutaj i myślę jak wrócić. Na malowanym koniu pognać w złoty gaj gdzie świst rumianego wiatru wiatru o twarze pulchnych drzew się obija.
Seweryn Muszkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Przepraszam ciebie strasznie, ale dla mnie, pomimo najszczerszych chęci, poezja piękna, czyli pustosłowie. Dużo, ładnie, ale w sumie jak to spoić z "tym i tamtym", to o niczym ten wiersz jest :S. Pewnie ktoś inny, odczyta to zupełnie inaczej, także się nie przejmuj. :-) s.m. [sub]Tekst był edytowany przez Seweryn Muszkowski dnia 23-11-2003 21:58.[/sub]
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Druga strofa skopana jak napastnik po meczu o mistrzostwo świata. Szczególnie chodzi o powtórzenie wyrazu, na który nie będę mógł spojrzeć przez kilka dni. Pozdr.
joaxii Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Odbieram ten wiersz jako tęsknotę za czasami dzieciństwa. Wtedy użycie określeń typu "rumiany", "pulchny", "malowany", "tęczowy" jest uzasadnione. Są to słowa ewidentnie kojarzące się z dzieciństwem. Jednak w takim razie nie powinno pojawić się słowo "namiętność" - chyba, że chodzi o lody czekoladowe ;)Rzeczywiście razi powtórzenie w drugiej zwrotce. Taki efekt można uzyskać wysuwajac słowo"znowu"na początek zwrotki jako osobny wers (coś jak wysunięcie przed nawias w matematyce). Ogólnie rzecz biorąc należy pamiętać, że absolutnie każde słowo zawarte w wierszu pełni ważną rolę, nie tylko znaczeniową, lecz przede wszystkich kreatywną, tworząc atmosferę. W tym wierszu atmosfera kłóci się z treścią, bo przecież jednak nie chodzi o malowany świat z dziecinnej bajki, prawda? Tymczasem tak tkliwe spojrzenie na miłość razi swoją banalnością. Życzę powodzenia na przyszłosć, i czekam na następne wiersze. Wiem, że niełatwo jest utrzymać wszystkie sznurki w garści i stworzyć coś naprawdę dobrego. Pozdrawiam, j.
Tadeusz_B Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziekuje uprzejmie :) zdaje sobie sprawe o powadze slowa w wierszu,wszystkie uwagi nie pozostana mi obojetne, wszak czlowiek uczy sie na bledach :P
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się