Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

świetnie się czytało, poruszyło wizualizację
a o to chyba chodzi w takich wierszach, choć końcówka wydała mi się bardzo znajoma, mój wiersz Erotyk kończy się słowami
"już wchodzę w ciebie
interpretuję"

ale to tak na marginesie


odemnie duży plus

nisko isę kłaniam i pozdrawiam

Opublikowano

ups. nie wiedziałam, że Twój wiersz się tak kończy....
nie fajnie czytać u kogoś coś, co pojawiło się już u Ciebie? :/ też tak miałam kiedyś
ale pozwolisz, że jednak zostane przy tej końcówce...widać niektórzy miewają podobne pomysły

dziękuję z akomentarz, cieszę się, że się podobało
pozdrawiam

Opublikowano

Julio gratuluję wiersza jest śliczny i delikatny. Lekko i zwiewnie napisany, z urzekającym pomysłem i konsekwencją poprowadzony do końca. Gratuluję ponadto docenienia i nobilitacji. Pozdrawiam Leszek :)

PS może nie powinienem, może się nie znam, ale wers "układam ci moje ciało" chyba ładniej by brzmiał: układam tobie ciało.

Opublikowano

wow ile komentarzy to i mnie tu zabraknac nie moze :)

"tańczę
światło przebija przez firankę
pada na bose stopy

układam ci moje ciało
w lirykę
wyginam w metafory
owijam w prześwitujące wersy"

fajna skladnia slow .

koniec bym jakos przeinaczyla bo nie gra mi dokonca / pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo się stwarzają od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
    • @.KOBIETA.     dziękuję wszystkim

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      tak …spokój wewnętrzny bez czynników zewnętrznych ! Buziaczki
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...