krwawa-mary Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 Ale, te wszystkie pozostałości po jedzeniu...albo mój partner będzie zmywał jak będzie chciał, albo kupię sobie zmywarkę. Agatha Christie-pierwszą jej książkę przeczytałam mając 11 lat i poprostu się zakochałam (tak jak i w Sherlocku).
krwawa-mary Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 Mi też."Miłość jak cień ucieka (...) gdy ją ścigasz, gdy uciekasz goni."W.SZ. Ostatnio też mam takie wrażenie :(
Yasioo Zimiński Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 ja tam jak byłem jeszcze mniejszym gówniarzem niż jestem obecnie czytałem namiętnie książki Georga Orwella..."rok 1984" to chyba do konca zycia zostanie we mnie.:) taki młody buntownik - punkowiec byłem to mnie interesowało:)
krwawa-mary Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 Książki od najmłodszego wieku to fantastyczna sprawa ;) Właśnie sobie pożyczyłam "Buszujący w zbożu" oraz "Zbrodnia i kara". Może gdzieś czeka miłość, może za granicą, albo w bloku obok, a może tak jak w "Masz wiadomość", albo trzeba poczekać dłużej, ale będzie warto?
Yasioo Zimiński Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 moge tylko powiedzieć, że obie książki są ciekawe:) co do miłości to się nie wypowiadam, bo marnie mi to idzie
Tali Maciej Opublikowano 7 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a ja właśnie od niedawna spełniłę to banalne marzenie, rok się męczyłem dostawałem kosz za koszem, od mojej Ani, ale moja nieustępliwość doprowadziła do tego, że ma dziewuszka skończyła swój straszny 5 letni związek i jest teraz ze mną szczęśliwa i to mi daje siłę by wstac rano do pracy, albo trenować wieczorami gdy wszyscy już kończą a ja zaczynam dopiero rozgrzewkę na pustej cichej sali gimnastycznej
Tali Maciej Opublikowano 7 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czytałem obie i powiem tak buszujący dobry choć lepsza amyrykańska powieść to "Samotność długodystansowca" autora niestety nie znam, a z Dostojewskim do się zbratałem i przeczytałem chyba wszystko (z wyjątkiem Młodziana) i tu poleciłbym bardzo "Idiotę" "Braci Karamazow" i z opowiadań nieco krótszych "Białe Noce" i "Łagodną"
Espena_Sway Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a ja właśnie od niedawna spełniłę to banalne marzenie, rok się męczyłem dostawałem kosz za koszem, od mojej Ani, ale moja nieustępliwość doprowadziła do tego, że ma dziewuszka skończyła swój straszny 5 letni związek i jest teraz ze mną szczęśliwa i to mi daje siłę by wstac rano do pracy, albo trenować wieczorami gdy wszyscy już kończą a ja zaczynam dopiero rozgrzewkę na pustej cichej sali gimnastycznej wierzę Ci Maćku, że daje siły. ja niestety nie mam do miłości szczęścia, tak to już czasem bywa. ale podobno jeśli się w coś mocno wierzy, to ma szansę się spełnić więc .... wierzę, że pewnego dnia się zakocham i to tak poważnie
Yasioo Zimiński Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 tak czy śmak Dostojewski malutki jest przy Bułhakowie i jego "mistrzu i małgorzacie" (nie kłócić się bo w ryj...) ;]
Espena_Sway Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 jak dla mnie to niesamowitą powieścią jest "Musica" Finna Alaesa. polecam
Tali Maciej Opublikowano 7 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 będę się kłucić bo Bułhakow tylko słynoł z Mistrza a Dostojewski był mistrzem pióra i tu mnie nie przegadasz, przeczytaj "pieskie życie"(czy jakoś tak) Bułhakowa to zrozumiesz o czym mówię, Dostojewski jest nawet lepszy od Tołstoja
Tali Maciej Opublikowano 7 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a ja właśnie od niedawna spełniłę to banalne marzenie, rok się męczyłem dostawałem kosz za koszem, od mojej Ani, ale moja nieustępliwość doprowadziła do tego, że ma dziewuszka skończyła swój straszny 5 letni związek i jest teraz ze mną szczęśliwa i to mi daje siłę by wstac rano do pracy, albo trenować wieczorami gdy wszyscy już kończą a ja zaczynam dopiero rozgrzewkę na pustej cichej sali gimnastycznej wierzę Ci Maćku, że daje siły. ja niestety nie mam do miłości szczęścia, tak to już czasem bywa. ale podobno jeśli się w coś mocno wierzy, to ma szansę się spełnić więc .... wierzę, że pewnego dnia się zakocham i to tak poważnie życzę ci Espeno, abyś ją znalazła bo miłośc to naprawdę najlepsza choroba na jaką można zachorować
Espena_Sway Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. heh, ja tam wolę literaturę norweską, a Maćku dzięki za życzonka :)
Yasioo Zimiński Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 no fakt faktem Dostojewskiego przeczytałem tylko "zbrodnie i kare". ale powiem ci szczerze, że jakos specjalnie mnie nie powaliła. natomiast już sam początek "mistrza..." to było coś świetnego. co do tołstoja to znam jego ciekawe koncepcje, ale nie odwazylem się ruszyć książki"wojna i pokój" może za jakiś czas, podobno jest rewelka.
Yasioo Zimiński Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 a tak a propo ksiązek, co sądzicie o Andrzeju Stasiuku?
Tali Maciej Opublikowano 7 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tylko weź pod uwagę, że dosto napisał zbrodnię i karę aby mieć za co żyć, tak poprostu dla chleba, a jeszcze jedno powieść została zmieniona przez wydawcę i dostojewski się na to zgodził bo potrzebował kasy, więc dlatego zbrodnia i kara jest można powiedzieć taka komercyjna, a naprawdę polecam ci Idiotę, ta książka jest bardzo autobiograficzna, główny bohater jest jakoby samym dostojem, ponieważ dwie kobiety przewijające się przez powieść są opisem jego dwóch żon, jest wątek epilepsji gł boh, a jak gdzieś wyczytałem fiodor był właśnie na nią chory i jeszxcze bym mógł wymieniać A co do stasiuka, świetna poetycka proza czytałem zbiór opowiadan "przez rzekę" i poprostu magia i mistyka
Yasioo Zimiński Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 no tak, ale pierwsza książka "mury hebronu" z jej głównym opowiadaniem na czele nie jest moim zdaniem jakas wybitna. pełno tam wulgaryzmów, potocznego języka etc. jesli chodzi o "idiote" to słyszałem co nieco, ale teraz mnie zachęciłeś na powaznie:)
krwawa-mary Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 "Któż ci powiedział, że nie ma już na świecie prawdziwej, wiernej, wiecznej miłości? A niechże wyrwą temu kłamcy jego plugawy język!"-"Mistrz i Małgorzata"-kocham tę książkę ;)
Tali Maciej Opublikowano 7 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. któż tej książki nie czyta, czytałem trzy rzy, ale nic nie pobije "Białych nocy" czytałe chyba 5 razy i za każdym razem płakałem
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się