Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Serce poety jest jak kamień kryształowy w otoczce z puszystych chmur bije jak dzwon szczerozłoty uderzany gałązką wierzbową delikatnie topi sopel obojętności kruszy mury twierdz niezdobytych rytm jego bicia przypomina letni deszczyk uderzający o szybę błękitnooką czasem jak werble zapowiada taniec dusz zamyślonych krwistoczerwone od błędów ran diamentowo niewinne nieśmiałe i kruche serce poety jak metafora
    • @Jacek_SuchowiczBardzo dziękuję! Ja nie muszę robić paznokci, one mi rosną w sposób całkiem naturalny. :))) @Nata_KrukBardzo dziękuję! :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Mówisz i masz. Poprawiony. Co Ty na to, Nato? :)
    • Myślisz, że jestem słowem w księdze, zakurzonym problemem filozofów? Nie. Jestem tkanką świata, spojrzeniem, które sięga głębiej. Zrzuć zasłony ze źrenic — nie mieszkam za oknem, lecz w pulsie światła, w rytmie nocy, w ciszy między słowami. Niebo pęka jak skóra i płynie z niego blask, drzewa to tylko odbicie myśli, ich korzenie - nici którymi są zszyte światy. Jesień nie jest czasem — to przejście bez progu, gdzie liść staje się pyłem, pył gwiazdą, która dawno zgasła, a wciąż płonie w twoim oku. Błękit to twoja krew, cisza wokół ciebie nie jest pustką — to wezwanie. Twoje imię wpisano w rdzeń wszechświata. Gdy spojrzysz w lustro i spytasz: "kim jestem?" — zapytasz wtedy o mnie.  
    • chłopcze sorry czy masz ognisko domowe to prehistoryczne odkrycie naszych przodków    skąd przybyłeś sorry jak długo wypożyczasz  zapalniczki  dla naszej i innej rozmowy czy o wschodzie słońca  nie tracisz za to wątroby    tak przytulnie zaczepić ów żywioł pretekst  który nosisz w kieszeniach  pozwala ogrzać jaskinię mojego myślenia  i przyszłą drogie  przy tobie
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...