dykydyk Opublikowano 1 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2005 Miłość? Zdeptana serialowym życiem, z ekranu maszerując w łóżkach się chowa. Stop! Uważaj! Keczup na frytki wylewam a może ketchup? Dzień zżyciem w sałatce solą doprawiam, czasem tez pieprze. Dziś jednak nie trzeba, smak wyśmienity. Tu spędzić chce wieczór, choć to dworcowy bar. Gdzie menel na bułkę zbiera. A w kącie duży kosz stoi na porcelanę taniego użytku. Ty blisko siedzisz, słyszę Cię. Widzę jak ukrywasz czoło. Czy to coś zmieni? Herbata z landrynką smak nadal będzie miała słodki. Wypijmy ją razem, łykami małymi. Choć pociąg na peron już wjeżdża. To nic, za chwile będzie drugi…
Ona_Kot Opublikowano 1 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2005 nie podoba mi się z powodu: *zbyt małej zawartości wiersza w wierszu *braku związku między tytułem a treścią *błędu w słowie "pieprzyć", które w 1 os. l. poj. brzmi: pieprzę *zbędnych inwersji, majacych chyba uczynić tekst poetyckim, a czynią nienaturalnym i sztucznym pozdrawiam
dykydyk Opublikowano 1 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2005 * „…zawartości cukru w cukrze…” * a jednak jest * ę, teraz ok.? * "bo ciebie kocham jak ptak kocha drzewko gdy chmurka słonko tuli do snu" pozdrawiam
Gekon Opublikowano 2 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2005 ahahhaa jestem za dykydyk plus ode mnie pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się