Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

znów zagląda mi do okna blada zjawa
kiedyś nocą ją widziałem nad strumieniem
jak pluskała się w szuwarach łypiąc na mnie
takim samym jak dzisiejsze jej spojrzeniem

całe nawiedzone miasto śpi bezpiecznie
wyjaśniwszy rzecz rozumnym spostrzeżeniem:
naturalny satelita mknie w przestrzeni
... ach gdybyście wy poznali to wejrzenie

Opublikowano

A dlaczego księżyc przez "x"???

Powiem szczerze:
Tytuł 'xiężyc' wierszyk zawdzięcza przypadłościom tego forum.
Kiedy wstawiałem tytuł 'księżyc', przy próbach publikacji pojawiał się komunikat bym go poprawił.
Nie chcąc dłużej walczyć ze złośliwością programu, który obsługuje to forum, postanowiłem zmienić tytuł. Od razu wpadł mi do głowy 'xiężyc'. Uważam, że to dobry pomysł. Nawiązuje do aktualnych tendencji, by wszystko co nadprzyrodzone wrzucać do worka z literą x
(np. x-files, x-factor - czy jakoś tak). Teraz zastanawiam się dlaczego wcześniej na to nie wpadłem i musiał to za mnie zrobić przypadek.

PS. Jeśli nie przypadnie to Wam do gustu, chętnie zmienię tytuł na bardziej tradycyjny.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • wiatr cię pogoni do cumulusów  a one zaraz wszystko zroszą uważaj bo na ziemię spadniesz i kto cię wtedy będzie nosił :)))
    • Przechodniu, dokąd tak pędzisz? Odsapnij, nabierz tchu, daj odpocząć nogom, Zluzuj krawat, otrzyj pot. „Masz rację, dobry człowieku.   Strudzony jestem niemiłosiernie, Sam nie wiem, gdzie lezę, gdzie biegnę.” Opowiedz mi swoją historię. „Nie jest łatwa, jedna wielka podróż,   Pełna klęsk, rozczarowań i pomyłek. Przyszłość widziała mi się obrazem doskonałym. Miałem plany, aspiracje i pomysły. Chciałem dotknąć szczęścia,   Złapać je za guzik kominiarza. Oj, działo się w mym życiu, a było to tak: Ukończywszy kurs raczkowania, dyplomem wyróżniony, Przysposobiony do maratonu w chodzie,   Wyskoczyłem z łóżka dziecinnego, Po rynnie i piorunochronie ruszyłem w dal. Na Hogwarcie, nauki pobierałem pilnie, Na jarmarkach, sztuczki wyczyniałem dzikie.   Z Robin Hoodem królewiczów napadałem, Na lasso łapałem meteory zabłąkane. „Ośle”, łajał mnie Albercik Einstein: „Co tu kartkę mi zakrzywiasz, co ty knujesz?”   Grawitacja! — w brodę mu plułem. W Toruniu, będąc gościnnie przejazdem, U pani uczonej, astronom Kopernik zwanej, Gały wlepiałem w lunetę namiętnie.   Nie gwiazd szukając, ni czarnej materii Lecz dziewoi w wieczornych ablucjach. Fundamenty pod wieżę Babel kładłem… Co za wstyd!— runęło, poszło w proch.   Na Santa Marii, pod okiem Kolumba, Żagle rozwijałem, w bocianim gnieździe, Zamiast czuwać, mocno chrapałem. Pod Troją, w bebechach konia,   Z desek okrętowych zbitym Na szturm czekałem, prężąc muskuły. Po latach, o siwym włosie, obolały Zamarzył mi się uniwersytet trzeciego wieku.   Czterystostronicowe CV w kopercie Łup — na biurko złożyłem. Sekretarka czujna, spisek zwęszyła, Już po saperów miała dzwonić.   Oko jej puściłem z błazeńskim uśmiechem, Aż zachichotała, skrywając w dłoniach rumieniec. „Kawy? ciastko? niech Pan opowiada” A było to tak...      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        czasem to trzeba połasuchować wyjeść powidła ze spiżarki i jak miś w ulu się zachować lecz nie przekraczać pewnej miarki :)))   ps dzięki za przepis         cóż nachodzą nas czasem wspomnienia chwil niewinnych spędzonych przy winie gdzie czas zastygł osłupiał z wrażenia co być mogło to było - czas płynie :))))
    • @Leszczym tytuł trochę 
    • @Jacek_Suchowicz Dodam do tych śliwkowych smaków polską śliwowicę. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...