Małgorzata Bogaczyk Opublikowano 22 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2005 Ostatnio rzeczy rozpadają mi się po cichu, bez tego trzasku, który nas wybudzał nocą, nie budząc mnie z otępienia, z amnezji. Płynie koło nas ta sama czarna rzeka, ale oddala się ode mnie drugi brzeg. Każdego piątku zjeżdżam z dziećmi na sankach, każdej niedzieli słucham śpiewu w katedrze, dzwonię do domu, w każdy wtorek oddaję kolejnych parę linijek pracy. Resztę gdzieś gubię, nie mogę się tego doliczyć. Poza tą godziną, kiedy widzę ciebie i twój widok nie oswaja, nie usypia, tylko boli. Tak mi codziennie składasz wszystko w zawsze nową całość.
le_mal Opublikowano 22 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2005 czy nie byłoby lepiej;zawsze w nową całość. pozdrawiam!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się