m p Opublikowano 19 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2005 W PRÓŻNI /”MORZA UCZUĆ I MIRAŻY” Jestem frustratem Strasznym wariatem Szukam swej drogi Błądząc wśród gwiazd Jestem tak dziwny Jak tylko można Brnę w świadomości Jak dumny paw I brak mi siły Motoru co pcha Celu co ciągnie I żagli na wiatr Już nie chcę marzeń Już nie śnię nic Każda iskierka Gaśnie co świt Potrzeba wsparcia I wiara cud Nie zniszczą muru Co wyrósł tu Marazm codzienny Walka o byt Niszczą co za mną Nie widzę w przód A ja uparcie Jak tępy baran Uderzam głową W ten twardy mur Jak się otrząsnąć Ze złego snu Popłynąć z falą Lub zdobyć szczyt
Stefan_Rewiński Opublikowano 19 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2005 Wiersz też jest taki.
Tali Maciej Opublikowano 19 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2005 na poczatku nawet płynnie ale później załamanie rytmu i wrażenie końcowe pozostaje niezbytpozytywne wiersz jeszcze do dopracowania, bo narazie jest mizeria nisko się kłaniam i pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się