Biała Róża Opublikowano 14 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2005 deszcz wykluty ze skorupy niemych bo zmęczonych powiek wypłukał porysowany kredą chodnik będący miejscem marzenia wydawać by się mogło realnego znów przerwanego przez grzechot monet budzących chłodną rzeczywistość wyścieloną prasowym dywanem tulącym do snu krople toczące nieustanną walkę z twardym gruntem jedynym powiernikiem dla głodnego ciała kuszącego wciąż rękę po łaskę na przetrwanie kolejnego dnia pod stopami przechodniów
Ona_Kot Opublikowano 15 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2005 przegadany, bełkoliwy brzydki pozdrawiam ps. ale to tylko moje zdanie
Biała Róża Opublikowano 16 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2005 Oczywiście, każda odrębna jednostka ludzka ma swoje zdanie, niekiedy podobne... Dziekuję za komentarz. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się