Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tym razem, gdy wróci i zapyta
„czemu donice są w kawałkach
i paprocie krwawią?” odpowiesz,
że stepowałeś, a po drodze
spotkałeś panią, która ślini listy
na poczcie, faceta rozwiązującego
rękawice Gołocie, komiwojażera
z sarmackim wąsem, poskramiacza
pcheł, kogoś, kto zawsze nosi białe
skarpetki do czarnych sandałów,
mężczyznę z chałwą na kamaszach,
brzozy kołyszące się przy swingu,

kobietę w sztucznym futrze unikającą
spojrzeń na Pietrynie, węża z jednym
okiem, zbyt duży silikon w za małym
biuście, kroki zgubione w tańcu, kogoś,
kto nigdy nie obgryzał paznokci
na meczu reprezentacji, zjedzone
samogłoski, głos w twojej głowie
i wszyscy oni zgodnie rzekli;

spytaj lawinę, która zna tę irytację,
gdy już nie można wyhamować,
co robi deszcz, gdy nie pada?
gdzie jest melodia w rapie? czy kochałeś
przez chwilę, czy przez wiele lat?
czemu w liściu jest barwa, a w łodydze
zapach? czemu spacer ulicą małego
miasta jest zawsze zbyt krótki? jak
zgasić światło nie rozniecając mroku? i co
to wszystko w ogóle ma do rzeczy?!

Opublikowano

jak na mój gust, to trochę zbyt litaniowato się zrobiło, aczkolwiek jest tu kilka świetnych zwrotów; najlepsza wg mnie jest ostatnia zwrotka. poza tym muszę dodać, że gdyby go trochę odchudzić to powstał by niezły wiersz

pozdrawiam serdecznie nocą Espena Sway :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Gra-Budzi-ka Wagary to była przygoda, a zegarek był cichym partnerem. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...