Jay Jay Kapuściński Opublikowano 29 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2005 Codziennie przemierzam te same proste drogi i twarze, jak na złość, aż nazbyt koślawe i szkaradne. Sprawdzam kieszenie. Są puste, bo ciężko o cywilizację w wymarłych miejscach; nie docierają żadne listy, ani światło nie wpada nigdy. Niespodziewanie, z wizytą. Nawet klucze od domu nawiedzają nadprogramowe ruchy, nie pasują już do starych zamków, spraw. Krążą najwyżej dokoła. Przyklejam martwe chwile do kalendarza, który przypomina cmentarz. Z dnia na dzień rozpala kolejne słońca. Cuchnie zgnilizną. Żywi ludzie śmierdzą, pomimo tego, że myją się coraz regularniej. Codziennie cuchną tym samym. Czasami coś fałszują. Czasami sami fałszują. Stłukła się szklanka z kawą, u sąsiada piętro wyżej. Ocknąłem się. Za oknem, noc zalała wszystkie szczeliny.
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 29 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2005 Czuć Twój klimat. Nie przepadam za takim stylem, ale cóż... pozdrawiam /Arek
stanislawa zak Opublikowano 30 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2005 od wczoraj czytam kilka razy twój wiersz,przemyślałam go jak żaden inny,zawarłeś w nim duzy ładunek emocji gnębiących cię , powaliła mnie puenta, szok!,tylko ta zwrotka o smierdzących ludziach jest zbyt dosadna nie wszyscy tak cuchną , wiem nawet czym! pozdrawiam serd,ES
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 30 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Września 2005 Arek, Stan dziękuję za komentarze, czyli co trzecią zwrot-kie wywalić? może macie jakies propozycje poprwy? pozdr.
stanislawa zak Opublikowano 1 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2005 wywalić nie ależ skąd, tylko, złagodzić! pozdrawiam miłego dnia!
Luthien_Alcarin Opublikowano 1 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2005 ostatnio Twoje wiersze coraz bardziej przypominają mi prozę poetycja-to chyba kwestia tej wersyfikacji, dużo buntu widzę w tym utworze- bardzo dosadny , to pewne Pozdrawiam Agata
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 1 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Października 2005 Agato, nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek będę pisał jak w przeszłości bywało, na razie wybrałem taką drogę - buntu i zrozumienia zarazem. Dzięki piękne. Buźźź
Paweł Długosz Opublikowano 1 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2005 Mocna rzecz. Czarny, ponury klimat, ale jakże jasne wyrażenie Twoich emocji. Uważam, że trzecia zwrotka jest bardzo dobra. Widzę w tym kulminację narastającego w tekście napięcia. Oczywiście, że żywi ludzie śmierdzą i nie jest to kwestia higieny. Można by z tego zrobić jakąś większą pracę o smrodzie. No a puenta. Powalająca. Gratuluję
Julia Valentine Opublikowano 1 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2005 najbardziej: "Zdrapać zmarszczki z nieba" i "Za oknem, noc zalała wszystkie szczeliny." --> przepiękne pozdrawiam Cię serdecznie
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 1 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Października 2005 Paweł, dzięki - powalająca puenta, mam nadzieję, że nic się nie stało Ci ;) rzecz o smrodzie była nawet parę razy, na razie mi się przejadło, innym zapewne też. Julio, dzięki - cóż, pozostaje mi jedynie przepieknie podziękować! :)))
Gość Opublikowano 3 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2005 Przyklejam martwe chwile do kalendarza, który przypomina cmentarz. dobre... ogolem na tak ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się