Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

usiądź no dziecię
to nie bajkę Ci powiem
jak pewna baba
naskrobała sobie

i nie działo się to wcale
za górą czy rzeką
ale w okolicy
o tam, niedaleko

weszła w ich życie
w zabłoconych butach
burząc święty spokój
zaprawiona w kłótniach

jej głos pustym echem
o ściany mieszkania
odbijał się niosąc
nowe przykazania

co stało po prawo
na lewo przestawiała
nie tłumacząc podstawy
swojego działania

niczym gęś szara
myśląc że jest cudna
stroszyła przez mole
obryzione piórka

czystej krwi macocha
z zapomnianych bajek
do ucha mu sssssyczała
że zła była córka

i tak mijały
sielanki wieczory
nasycając eter
jej jadem chrzanionym

i nic na france
nic nie pomagało
ani kawa struta
ni zatrute jabłko

w oczach rosła w siłę
wciąż się wymądrzała
coraz większą chrapkę
na ich włościa miała

w bezradności swojej
rozkładam ramiona
marząc by skończyła się
bajka ta pieprzona

więc zacisakam zęby
i szczypię się w udo
niestety bezskutecznie
niestety na próżno

cóż mi pozostało
wyć u bram piekieł?
oni zaś się cieszą
że to kurwa eden

Opublikowano

nooo niezła liczba tych srof i nawet ciekawa opowiadanka taka...

przesiąknięta częstochowizną

tutaj coś się zgubiła ta częstochowa
myślę że powinno być tak

czystej krwi macocha
z zapomnianych bajek
syczała mu do ucha
że zła była córka


ale i tak ja bym bardziej widział to w prozie
pomiędzy te strofy jeszcze jakieś
szczegliki byś pododawała
zmiana formy
i na proze jak ta lala

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Natuskaa :) dziękuję     
    • @MigrenaJa mam skojarzenia z koncepcją miłości karmicznej.   To miłość z poprzednich wcieleń, którą musimy przepracować i dokończyć w życiu obecnym, gdyż pozostajemy, z jakichś powodów, w stanie nierównowagi. Jest bardzo intensywna emocjonalnie, ale nie zmierza do trwałego, szczęśliwego związku, gdyż jej celem jest kontynuacja lub zamknięcie czegoś, co rozpoczęło się w poprzednich cyklach życia. To są zazwyczaj relacje, które mają czegoś istotnego nauczyć. Wszystko, co się w nich wydarza, staje się lustrem, w którym należy dostrzec obszary wymagając uzdrowienia, zrozumienia, głębokich przemian. Niespełnienie to droga. I nawet, jeśli później każde z tych dwojga wyruszy już na własne ścieżki, karmiczne spotkanie nigdy w nim nie wygaśnie, nie zabliźni się.  
    • @marekg W tym wierszu jest bardzo dużo smutku i tęsknoty. Opowiada o trudnej miłości, w której obie strony rzucają w siebie kamieniami, zawodzi komunikacja. Noc też nie przynosi ukojenia, gdy zabiera się ze sobą do snu poranione myśli, niepokój. Tekst kończy się na tej skardze, nie wiadomo, co dalej, jak będzie dalej przebiegała relacja.   Ostatni dwuwers skojarzył mi się z wierszem H. Poświatowskiej - *** (nie potrafię inaczej)   Zacytuję fragmenty:   nie potrafię inaczej w środku ciała jest kot wygięty pragnieniem wołający o człowiecze ręce uspokajam go słowami kłamię (...) i nagle wszystkie zgięte paznokcie wbija we mnie głuchy ślepy kot   To jest ten moment, kiedy leżąc w samotności i mroku, człowiek aż cały kurczy się z rozpaczy, i to jest wręcz cielesne.   Natomiast kamienie z pierwszego dwuwersu przypomniały mi pewną przypowiastkę. Ludzie w relacji są jak kamienie wrzucone do jednego zamkniętego worka, którym potrząsa życie. I wiadomo, że muszą się w tej sytuacji o siebie obijać. To symbol różnych zranień, konfliktów, kryzysów, trudnych rozmówi, itd. Ale po latach, jeśli worek się otwiera, nie ma już zwykłych, kanciastych kamieni, tylko oszlifowane diamenty. O ile, oczywiście, dwoje ludzi przetrwa i zrozumie ten proces rozwoju w miłości.   Sądzę też, że mimo tymczasowego bólu, zawsze jest jakaś przyszłość, jakaś przestrzeń.
    • każdy pies zdobywa nasze uczucia a pogłaskany kładzie się przy naszej nodze
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuje Alicjo za tego strusia - ubawił mnie -                                                                                              Pzdr.uśmiechem. Witaj - cieszy mnie że się podoba moment o którym piszesz w komentarzu -                                                                                                              Pzdr @Natuskaa - @Berenika97 - dziękuje uśmiechem - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...