ewelina makuch Opublikowano 27 Sierpnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2005 kiedyś znajdę go będzie jak motyl barwny pośród tłumów ciężkich głów znużonych życiem przekradał się samotnie i walczył będzie z wiatrem w oczy wiejącym a może sam znajdzie spojrzy i zrozumie że pośród chmur milionów trzeba mieć dom gdzie nie ma narwanych ptaków pustych słów i skrzydeł wytarganych w locie razem będziemy gwizdać na wszystkie przeciwności i ludziom szarym bez dłoni udowodnimy że można kochać się lekko z pasją i tak by Bóg zawzięty zawistne oczy odwrócił choć miłość jak płomień świeczki spojrzenie przyciąga wierzę w szczęście niezłomne motyle szczęście i piękne
Cody Opublikowano 27 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2005 no to kochajta sie dalej, w ciszy i ciszej, a ciezar milosciwy jaki w wierszu udzwignac chcialas zalamal Toba, oj zalamal. ja wierszydla tego nie kupie. bo tani, a co tanie to i do ... no! ale ale na boga "ptaki narwane" ja zapamietam, oj zapamietam, za to grad oklaskow, tylko gromki pomruk niezadowolenia, ze sie zatracaja w tekscie. ale oko patrzy i czuwa. pozdrawiam ja z rana i nie pisze wiecej bo mi slonce, w oczy przypieka i rolety rzes czas znow zaslonic.
Agnes Opublikowano 27 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2005 witam debiutantkę na naszym forum :) często debiutanci spotykają się z ostrym krytycznym przyjęciem, może to dobrze, przetrwają najsilniejsi, albo tacy którzy krytyki nie rozumieją, bądź nie chcą. Pani wiersz zatrzymał mnie. Nie jest wysublimowany w swoim słownictwie czy metaforyce, a raczej prosty, jednak co się chwali bardzo spójny, bez zbędnych upiększeń, co rokuje na lepsze wiersze w przyszłości. Nie używa pani też wyświechtanych słów, takich które na ogół pojawiają się w wierszach o "miłości i motylkach". Pojawiają się tu ciekawe motywy, np ten z Bogiem. Końcówka dla mnie lekko niezrozumiała: motyle szczęście i piękne (co piękne?), poza tym trudno tak zakończyć wiersz, można by spokojnie bez tego. Jestem dzisiaj przyjaźnie nastawiona, co już widać z powyższego komentarza, więc tylko moja rada na koniec, dużo czytać i mądrze czytać komentarze a może coś z tego kiedyś będzie, czego życzę i pozdrawiam/a
Julia Valentine Opublikowano 27 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2005 dla mnie najlepsza druga strofa; w sumie podpisuję sie pod zdaniem Agnes; dodać tylko mogę, że mnie strasznie drażni inwersja (tym bardziej w pierwszej strofie), jest ona tu nie potrzebna, wydaje mi się, że lepiej będzie napisać prosto [taa, i kto to mówi - ja sama czasem, ciągle jeszcze zmagam się z tym :-)] dużo czytaj i pracuj, a na pewno sama zobaczysz rezultaty pozdrawiam serdecznie
drewniane palce Opublikowano 28 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2005 eh, naprawde nie wiem komu i ile razy mówiło sie już że miłość nie jest tematem do wierszy początkowych, ani dojżewających i nawet tych względnie poprawnych. jest to temat wg mnie najtrudniejszy w poezji, bo najbardziej wyświechtany i jednocześnie każdy chciałby opisać to jak postrzega to uczucie w sposób nowy. im bardziej sie starasz tym gorzej to wypadnie. narazie zostan przy drobnych acz urokliwych tematach, takich które są cieszące (dla przykładu, bo równie dobrze mogą być o smutku bo ulubiony stolik do kawy obdażony sentymentem podpalił sie papierosem) świeżutkie i koniecznie napiane prosto. jest taki wiersz Herberta który doskonale mi to wytłumaczył kilka miesięcy temu ale że niestety akurat nie mam mojego tomiku więc nie podam tytułu. jak go odzyskam niezwłocznie ci go prześle. pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się