ný byrjun Opublikowano 23 Sierpnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2005 ślizgam się przed tobą; układ mi odpowiada ale straty bać się będę teraz to zapach przechodzi po palcach wyzbyć się jakiejś godności - słonecznie bez znaczenia czy odwrócony plecami gdyby tak zbawienie nadchodziło z prądem rzeki przelewając się na miejsca zbędne duch ulicy i we mgle toczące się głowychmury pognały za niebem; przeoczony zgadzam się na wszystko na długość jestem mierzony doceniany przy zgaszonym świetle a echem roznoszą się wyznania
Agnes Opublikowano 25 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2005 chyba nie rozumiem..............chyba nie dorosłam do tej Twojej poezji, szczególnie tej.............. tylko na swój sposób, infantylny, tłumaczę sobie wers po wersie.........mimo to jest w tym liryzm i klimat którego nie było jakiś czas temu, którego mi brakowało i cieszę się ze teraz jest....... widzę że to cykl, podpisuję się pod jednym choć czytałam pozostałe, więcej takich... pozdrawiam/a
simon thot Opublikowano 25 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2005 bardzo mi się podoba. lubię taką poezję.
ný byrjun Opublikowano 26 Sierpnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2005 dzieki bardzo. odpisałbym wiecej, ale nikt nie zadał pytania :P a ten liryzm Agnieszko pojawia się wtedy kiedy pisze do rzeczy i jakoś tam ecmojonalnie. kupa :) pozostałych wierszy to zabawa słowem i fikcyjną sytuacją przykładaną do nudy i oczu trzecich. pozdrawiam ný byrjun.
Agnes Opublikowano 26 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2005 do rzeczy i emocjonalnie znaczy się prawdziwie :) to widać......oczywiście kwestią gustu będzie czy komuś bardziej przypadną te z liryką czy bez, moje zdanie znasz.... pozdr. a
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się