Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • łut mieli łut mieli łut mieli szczęść i poszczęściły się szczęścia na szczęście co trwa tym nieszczęściom co chciały się wpleść wbrew i na szczęście   po losu myśli lub wbrew myśli losu wciąż niedokończeni a jednak pomyślni zawsze do teraz od teraz w swój sposób to my i myśmy
    • @huzarc   Koniec wiersza nie pozostawia złudzeń. Mit „etyki ponad polityką” zostaje utopiony w „kałuży krwi”. To diagnoza świata, w którym moralność jest luksusem, na który historia nigdy nie znajduje budżetu.
    • @iwonaroma Tak zauważyłem różne wypowiedzi na forum i chyba aktualnie rymujący są w natarciu. Pomyślałem, że dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane, więc napisałem to jako próbę zakopania topora.
    • @Migrena   Gigantyczny, brutalny świat i ludzkie ciało jak "pergamin na turbinie" - świetna nieproporcjonalność. A podmiot liryczny jest pazerny na istnienie - chce chłonąć świat ale jego biologia stawia opór.   Im więcej widzimy i czujemy, tym bardziej czujemy się rozrywani od środka. Świat w tym wierszu jest fizjologiczny, gęsty i lepki. Nawet deszcz pachnie „świeżo rozkopanym grobem”. To turpiczne obrazowanie.   Czas w tym utworze nie płynie spokojnie. On „wlewa się do gardła jak wrzący ołów”.   Pamięć to wysypisko „zużytych luster”. To sugeruje, że każde wspomnienie jest zniekształcone, bolesne i zimne.   Wiersz jest niesamowicie dynamiczny- wyje, przebija, parzy, rozsadza, tętni. Mieszanie zmysłów sprawia, że czuje się ten tekst fizycznie na skórze.   To gęsty, duszny i świetny zapis egzystencjalnego nienasycenia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...