Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

podpinam się pod elektryczność pokoju
pod policzkiem z gruzami naszego miasta
wyschnięte i zaszyte źródła w brudnych szybach
i ten zapach ozonu

z wody wychodzę przemoczonym wzrokiem
i wystawiam się na te słońca sztuczne
zmniejszające źrenice


gdybym widział wszystko podwójnie
czerń nabrałaby poświaty a skupiona krtań
oddawałaby artykułowane obrazy

mam nadzieje przyśnić ci się w zwykłej rozmowie
żebys nie musiała za mnie płacić
a ja swobodnie będe patrzył na boki

Opublikowano

przyciąga.............
końcówka chyba najbardziej utkwiła mi pamięci, choć niektóre fragmenty wcześniej też zasługują na dłuższą chwilę zastanowienia..........
ten ozon rzeczywiście wytrąca z równowagi, a że nigdy nie próbowałam, to jakoś nie jesteś dla mnie w tym miejscu wiarygodny ( a raczej wiersz)

pozdrawiam Cię z promykiem porannego słońca
uśmiechy/a

pees-literówki :)

Opublikowano

Bardzo ok. Będę chyba stałą czytelniczką Szanownego Kolegi.
Klaudiusz, zapach ozonu najlepiej czuć po burzy. Albo przy ksero. Albo przy wyładowaniach elektrycznych. Polecam, choć niezdrowo.
Pozdrawiam serdecznie, j.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Omagamoga   Ten tekst brzmi jak opis procesu przebudzenia duchowego. Światło nie jest tu zjawiskiem fizycznym, ale symbolem najwyższego zrozumienia. „Do Rzeczy Światła”- jak wezwanie do porzucenia pozorów (cieni) i skierowania się ku temu co jasne. „Święte Tchnienie Świadomości” - sugeruje, że sama zdolność do bycia świadomym jest czymś boskim, sacrum. „Konami” - czy to staropolskie określenia granic, krawędzi lub zakończeń ? „Praw-do-końca” - ten zapis sugeruje dążenie do prawdy absolutnej, ostatecznej, która nie uznaje kompromisów. Może to oznaczać dotarcie do samych granic ostatecznych prawd, tam gdzie kończy się język, a zaczyna doświadczenie. Tekst kończy się na „Sztukach Tajemnych” i „Magii” - czyli na sile, która działa na rzeczywistość, a Wytwory Magii to owoce kreatywności? Strażnicy Żywej Wiedzy sugerują, że prawda nie jest dostępna dla każdego, bo wymaga przygotowania. Czy Twój zagadkowy tekst dobrze pojmuję? Pozdrawiam. 
    • @bazyl_prost Kurde jak ja to rozumiem, cały świat wyciąga człowieka na herbatę a wtedy właśnie by sobie posiedział i posmucił.
    • @violetta on by się rozpadł gdyby tak myślał
    • @Omagamoga   Ten krótki tekst to lingwistyczne badanie samej tkanki istnienia - o „czystym fakcie bycia”. Bawisz się rdzeniem „by-”, odmieniając go przez wszystkie możliwe stany i przypadki. Najbardziej podoba mi się „bytuję w jestem” - to genialne sformułowanie. Sugeruje, że „jestem” (czyli świadomość własnego istnienia) jest przestrzenią, w której się mieszka, „być może też mojego bytu będzie”- tu pojawia się lęk egzystencjalny, „a co by tu istnieć”- to zdanie brzmi niemal kolokwialnie, jak wzruszenie ramionami - „po co właściwie tu istnieć?” lub skoro już tu jestem, to po prostu istnieję (i co z tego?).
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...