Martinusiaaa Opublikowano 21 Lipca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2005 cienka linia na wyblakłym ręczniku jesteś papierkiem po karmelku smakowałeś jak truskawka dziwne przecież lubisz capuccino mokry ręcznik przytulił się mocno dziwne twoje oczy mają kształt mandarynek doprawdy dziwne przecież jest szósta rano PS to taki banał...wybaczcie :)
Przemyslaw Chwala Opublikowano 21 Lipca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2005 dużo lepiej niz ostatnio:] niezly jest:]pozdro
Ona_Kot Opublikowano 21 Lipca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2005 nie nie nie nie czytałam poprzednich, ale ten jest słaby z tego powodu, że jedna fraza nie prowadzi do następnej, są od siebie oderwane - nie ma między nimi płynności ani przenikania bo w jaki sposób to, że ktoś jest papierkiem po karmelku ma prowadzić do tego, że smakuje jak truskawka? itede... heh, wygląda ten wiersz jak bełkot niewyspanego i tyle, moim zdaniem, ma z poranka - sam tytuł sugerował, że wiersz będzie kiepski...więc jedynie tytuł dobrany w miarę logicznie ;] pozdrawiam ps. banał mogę wybaczyć, trudniej z brakiem logiki
Martinusiaaa Opublikowano 21 Lipca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2005 dziękuuuję za komentarze :) bo tu właśnie chodzi o jak to nazwałaś...BEŁKOT NIEWYSPANEGO....;-) ! pozdrawiam.
Samo zło Opublikowano 21 Lipca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2005 chodzi o bełkot? to pogratulować. "jesteś papierkiem po karmelku"...fuj fuj fuj, nawet gdyby reszta była (a nie jest) lepsza to po takim wstępie zostaje tylko toaleta i to niekoniecznie poranna. serdeczności
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się